sobota, 25 września 2010

Piszemy list *.*

Przez dosłownie całą noc , dawał mi się we znaki ten cholerny ból zęba , jutro jest niedziela więc chyba za bardzo nie pójdę do dentysty , poproszę mamę żeby ze mną pojechała w poniedziałek, bo już dłużej nie wytrzymam T.T
Wstałam kilka minut po 9 , oczywiście ząb bolał mnie nadal ;| .
Zjadłam płatki i połknęłam apap , który zaczął działać po 2 godzinach i tylko przez pół godziny .! ) ;
W miedzy czasie robiłam porządki , bo przyjeżdżali goście (do brata na urodziny.)  Pościeliłam łózko od mamy , posprzątałam w łazience , wytrzepałam dywaniki i poskładałam pranie . Jak skończyłam w końcu się przebrałam (na co nie miałam ochoty , kocham swoją pidżamkę z misiem xd.) i przystąpiłam do czytani ! *.*
Za dwadzieścia pierwsza , poszłam do łazienki sie ogarnąć xd. Pomalowałam się , wyprostowałam grzywkę umyłam zęby i wyszłam . Ciszunia była juz przygotowana - ołóweczek , karteczka , długopisik xd.
Puściłyśmy "Drop in the Ocean" a potem "A total eclipse in the heart" *.* i zaczęłyśmy (najpierw z pomocą translate xd.) pisać list . Potrudziłyśmy się troszkę , bo ten tłumacz tłumaczy jak początkujący -.-" . W czasie pisania Ciszka sie bulwersowała , bo nie umiała otworzyć takie pudełka na ekierki i ołowki , a potem nie umiała prosto narysowac lini xd. Jeśli nie czytaliście poprzedniej notki - wspólnej - ro żałujcie xd. Wentylator ;D xD .Ale powiedźmy że nam wyszło (choć Kam jest przekonana że jest tam wiele błędów . Hmm ... Ciszuniu poproś tate aby podpowiedział ci jak to dobrze napisać , i przepisz ^^. )
Ale mam zaciesz i wgl że napisałyśmy go , i jeszcze w poniedziałek po znaczki i wysyłamy ! ;D xd.
Wystarczy mi satysfakcja , i świadomość że Tay przeczyta nasz list *.*
Posiedziałyśmy jeszcze tak z 2 godziny na kompie , w miedzy czasie mama Ciszki dała m sphagetti , zjadłam , przynajmniej mama minie potem już do obiadu nie zmuszała xd.
Po 16 przyszła Julka , i wyszłśmy na dwór . Usiadłysmy na hilwie , i tylko słuchając muzyki (chyba że zaliczyć do naszego pobytu tam śmiechy chłopaków xd.) panowała cisza , jedyna Kam jest taka rozmowna... cóz poradzić xd.
Ok 17 poszłyśmy do mnie po Julkę (moja przyszywana kuzynka) ^^. Weszłam do domu , i ku mojemu zdziwieniu goście juz byli - Babcia , dziadek , Bartek , Ania ,  Julka i Kornela *.* Jedynie nie było Zaruni , za którą strasznie tęsknie , ale za tydzień jade na witosa , więc się z nią zobaczę ^.^
Przebrałam się zostawiając czarny sweterek i chustkę , wzięłam Julkę i poszłyśmy na boisko . Szymon , Bartek i Machlarz siedzieli na barierkach , i z daleka wyglądało jakby kradli Bartkowi buty O.o Faktycznie niedowidzę xd. Usiadłymy na ławkę i czekałyśmy na Kam & Anie . Po hilwie latał jakiś chłopczyk (po wyglądzie wydawać się może żę ma gdzieś 5 lat , tak jak Julka ) z jakimś "widelcem" w rękach , potem podszedł do machlarza , i zaczął na niego klnąć O.o
Potem przyszły jakieś 2 baby , i zaczęły wyjeżdzać z pyskiem na Machlarza , że jeszcze raz tak zrobi (choc nic istotnego nie zorbił ) to "połamią" mu szczenkę , czy cos w ten deseń , a do tego że zadaje się z wymalowanymi dziwkami , czy jakos tak (chodziło o mnie, Ciszkę i Julke O.o) myślałam żę wydrapie temu babsku oczy , ale skoro wygladała tak groźnie , nawet sie nie odzywałam O.o
Każdy przeżył "szok" . xd Jakieś 2O min później przyszła Kam i Ania . Ankę widziałam pierwszy raz na oczy , i to tylko przez pół godziny , ale jest sympatyczna i fajna i wgl ^^ xd.
Julka zaczęła mnie gonić , i zaczęła się gra w berka xd.
Szymon zrezygnował po 5 minutach i poszedł grać z chłopakami a myśmy zostały i przez 20 minut się goniły xd.
Zmęczyłam się , ale fajnie sie biegało xd. Po 18 poszłyśmy z Julcią do domu , musiałam się nacieszyć Nelką *.*
Weszłam do domu , i od razu poszłam do pokoju w ktorym siedzieli goście , wzięłam 2 kawałki ciasta , i przyglądałam się mojej malutkiej i słodko śpiącej kuzynce ( ;.
Ale musiała się obudzić , bo ciągle tylko je xd. Potem zaczęłam rzucać w Bartka moją chustką , i oczywiście wszyscy się ze mnie śmiali , bo nie umiałam trafić . " Jestem ślepa , głucha , mam zeza i jestem głupia T.T xd"
A Ania mi odpowiedziała : "Ty nie jesteś głupia , tylko jak to wcześniej powiedziałaś tempa" . Nie ma to jak rodzina podnosząca na duchu , dzięki Ciociu xd.
W końcu udało mi się trafić w Bartka , haa ! ;D xd.
Najlepszy tekst Julki : "Dlaczego nie zagasisz tego światła.?"
Arek : Nie mówi się nie zagasisz , tylko nie zgasisz .
Julka : Wiem , ale powiedziałam tak przez gruszkę w buzi" . xd
Gdybyście ją usłyszeli , no nie mogę xd.
Ok 20 zaczeli się zbierać , a z racje że do auta Bartka nie wszyscy się zmieścici - Bartek , Julka , Kornelka i Dziadek - , to ja pojechałam z mamą zawieść babcię i Anka nam sie jeszcze wcisła xd.
Z powrotem w domu byłyśmy za 20 minut , weszłam na kompa , jem ciasto i słucham muzy . Snów w HD . ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz