Dzisiejszy poranek można zaliczyć do takich które powinny być oznakowane tabliczką "Nie udane , nie wkurwiaj do końca dnia"
Mój dzień zaczął się od tego że o dziewiątej trzydzieści obudziła mnie mama z pytaniem " Nika , czy ty czasem nie powinnaś zaraz wychodzić do kościoła ? , Jeśli nie to śpij sobie jeszcze , ale jak tak to szykuj się i to dość szybko bo masz dwadzieścia minut"
No jasne , budzik mi nie zadzwonił ! -.-"
Zerwałam się szybko z łóżka i poszłam dop łazienki umyć zęby i przxemyć buzię. Po wyjściu z łazienki kucbnełam przy komodzie i zaczełam gwałotownie przegrzebywać stosy ubrań szukając czegoś w miarę ładnego. Oczywiście okazało się że dwie mije ulubione bluzki są w praniu , i to już od tygodnia. Była strasznie zdenerwowana tym że mama nie wyprała mi ich , więc założyłam zółtą koszulkę , to tego dżinsy i czarno białę bluzę. Wyglądałam strasznie nijako więc założyłam do tego chustę i zaczełam szukać jakiś ko=lczyków. Początkowo chciałam założyć czarne serduszka , lecz gdy wygrzebałam z kosmetyczki moje serduszko , okazało się że jest rozpierdolone na dwie części.
No jasne kurwa , i może frytki do tego ? - Pomyślałam wkurzona , przeszukują dalej kosmetyczkę. Znalazłam czarne kwiatuszki , do ktorych wkrętki znalazłam do dobrych pięciu minutach.
Przeczesałam włosy , i wyszłam na dwór. Pogoda na dworze nie była zachwycająca , co nie poproawiło mi humoru. Do kościoła szłam szybko , poniewaz miałam bardzo mało czasu i było mi zimno.
Pod kościołem byłam pierwsza , Kam i Julka doszły po chwili. Kam od razu zaczeła się mnei pytać dlaczego mam taki zły humor. Otóz właśnie dlatego ^^
W kościele msza dłużyła się niesamowicie , w dodatku pod koniec mszy dosatłam głupawki =.=" No cóż , przynajmniej humor mi się poprawił.
Po wyjściu z kościoła , pogadałam tochę z Kam i Julką , i poszłam do domu. W domu zraz zasiadłam przed kompem i zaczełam słuchać muzy co wprawiło mnie w dobry humor. około trzynasej , poszłam do dużego pokoju na pyszny obiadek ^-^ De vollaj z serem a do tego frytki i pyszna sałatka :D mniam !
Gdy weszłam do pokoju , zaczęłam robić porządek z gazetami które walały się mi po całym pokoju. Przyadkowo natrafiłam na reklamę nowej wersji "Koszmaru z ulicy wiązów" i zaprosiłam do mnie Sandzię by to obejrzeć , Julkę też zaprosiłam ale dziś nie mogła przyjść :c
O czternastej przyszła Sandra i zaczełyśmy oglądać ^^ Podobał mi się tekst : "One , two , Fredie Cugger come to you!"
Filmu nie dokończyłyśmy bo się zaciął w połowie. A zaraz potem przysedł po mnie Bartek. WEpuściłam go do mieszkania , i zaczęłyśmy z Sandzią , zmieniać wygląd bloga , co Bartka wyrażnie niecierpliwiło xd Pewnie , siedzielibyśmy jeszcze tak długo gdyby nie przyszedł po mnie Szymon.Najpierw udaliśmy się do lewka , lecz był zamknięty więc poszliśmy do pako , gdzie Bartek kupił sobie lemoniadę i poszliśmy po Machlarza. Żal się przyznać , ale pierwsze co zrobiłam gdy otworzył nam dzwi , to zaczełam go prosić by się nie przesiadał bo inaczej siądzie przed nami bliźniak czego bym nie zniosła. =="
Wyszliśmy na hilwę i Machlarz zaczął mówić nam że polubił zmierzch i oglądał sobie tego filmioki na YT
^^ Haha , ale fajnie jeśli on ma zmierzchomanię xd Następnie chłopaki zaczeli się wypytywać co im kupiłyśmy na dzień chłpaka -.-" Zgadywali i zgadywali lecz w końcu nie zgdali xd!Choć padały teksty typu " Baloniki " Baleron" "Wędlinę" xd Rozwalało mnie to , miałyśmy z Sandzią niezłą bk xd
Potem poszłyśmy do mnie a chłopaki chyba do Machlarza , nawet nie wiem.
Gdy wrociłyśmy , przegarłam sobie spodnie na wygodniejsze i zabrałyśmy się za przegrzebywanie moich gazet ( około 300 ) w poszukiwaniu fajnych plakatów. Dałam Sandzi plakat Jake i Belli a sobie wyciągnełam plakat Katy Perry. Yay , bd mieć już dwadzieścia plakatów na ścianie ^^
Gdy Sandra wyszła , wzięła ode mnie film "Zaćmienie" a ja poszłam do kuchni wziąśc sobie kolację , a potem poszłam się kąpać ^^
Obecnie kończę pisać tą notę i słuchać Paramore ^^
Papa ^-^

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz