czwartek, 16 września 2010

" Widzi pani komar mnie ugryzł " . xd Ach te moje teksty - czwartek .

Obudziłam się  piętnaście po siódmej , zanim wywlekłam się z łózka podrapałam się po brzuchu , który burczał , i Arek mi się żalił że zaspał ... och , jakież to ciekawe -.- "
Wzięłam jakieś ciuchy z szafki , i poszłam do łazienki . Poranna toaleta trwała ok 20 min , następnie spakowałam śniadanie i Twixa , pastele oraz blok A3 ( na plastykę ) Ubrałam zamszowe fioletowe kozaki i wyszłam po Ciszkę .
Wjechałam windą na góre , jak zawsze była już Julka , czekałyśmy na Kam i Szymona . Gdy się pojawili wyszliśmy do szkoły . Pierwsza biologia ;o . Nie było najgorzej , pani jeszcze nie pytała , lekcja nudna , dużo pisania .
Druga lekcja plastyka - Ja nie umiem rysować , malować - po prostu jestem antytalentem ! -.- "
Rysowaliśmy jakieś jaskinie czy coś takiego , a potem mieliśmy kolorować pastelami . Wyszło mi takie nie wiadomo co .
Następny polski , zaś nudna lekcja z tą studentką -.- " Nie nadaje się na materiał na nauczyciela !
Potem matma .Na początku ciągle te potęgi , ale dostałam dzis plusa (taka nowość xd .) a potem pisaliśmy zaległą kartkówkę , nie mam pojęcia jak mi poszło , mam nadzieje że bd mieć chociaż 2 : / .
Niemiecki ... bałam sie że baba mnie spyta , ale dziś miałam szczęście ^^ . Ogółem lekcja nudna , nie lubię języków obcych : / .
Geografia ... jak wyczytała z dziennika nr 21 wzdrygnęłam się (mój numerek z zeszłego roku , teraz mam 22)
Ale nie spytała mnie , uff . Lekcja o problemach czy czymś tam  w Afryce - jak dla mnie nudne .
Ostatnia religia - zaś trochę o Afryce (coś z tym księdzem jest nie tak o.O Ale poza tym jest spoko ^^.) a potem pierwsza notatka w zeszycie o dwóch tygodni . xd W trakcie dyktowania "ksiąg historycznych" czy czegos tam , Szymon nabijał sie ze śmiech księdza , i go udawała ... no cóz poradzic . xd
Zadzwonił dzwonek i z wielką ulgą opuściłam szkolne progi , a po zanim z niej wyszłam nabijałam się z Kam że w ostatnią niedziele jak szła do komuni to podobno opłatek wyleciła jej z buzi xd .
W domu zjadłam kawałek pizzy , usiadłam na kompa  , potem zaczęłam czytać książkę *.* Ale szkoda że są tylko 4 części . : /
Przed 17 przebrałam się , podmalowałam rzęsy i wyszłam .^^
U Cichej była Julka , czytały bravo . Zaczekałyśmy na Kam , jak przyszła to Ciszka zakrzyczała że musze to zobaczyc ( ?. xd) Kam była u fryzjera , ale najlepsze było to że miała wyprostowane włosy , co było dziwne , ale jeśli miała ścinane włosy , to zrozumiałe xd .
Pouczyłyśmy się ok godziny , chłopacy nie przyszli z niewyjaśnionych powodów .
Oczywiście jak wyszłyśmy na dwór siedzieli na hilwie ... no cóz . Poszłyśmy do sklepu , potem na skwerek ... spotkałyśmy bliźniaków -.- " Jak to powiedziałam : "Matko Boska święta " xd .
Posiedziałyśmy tam 20 min , skierowałyśmy sie na hilwie , Maciek z Michałem za niami , ale w końcu się zmyli .!
Posiedziałyśmy na hilwie , komar ugryzl mnie w drugi policzek , Kamili po głowie chodziła taka brzydka pomarańczowa biedronka , i dziewczyny wymyśliły historie  " Ciszki i Tereski" xd . Ok 19 poszłyśmy do Cichej po torby , tzn dziewczyny , a ja po książkę . A do mamy Cichej padłam se cos takiego " Widzi pani komar mnie ugryzl" i jej mama , i dziewczyny zaczęły się ze mnie śmiac ... no co .? xd
W domu zaczęłam czytać książkę , chociaż trochę trudno było mi się skupic , skoro obok mnie mój brat mamlał się z dziewczyną -.- " Nic do Sabiny nie mam , wręcz przeciwnie jest fajna , ale bez przesady . xd Ok 20 mogłam się skupic , bo Arek odprowadzał dziewczynę na przystanek .;d xd
Jestem na momencie , jak będą dawać pic Belli krew :D . Teraz szukam zadania na WOS , ale nic z tego -.- "
Pije ciepłą herbatę i kończę pisać tą notkę . Więc ... nara , i koszmarów życzę ^-^ .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz