sobota, 18 września 2010

Zaś zajawka na eclipse =.=" i to wszystko przez Sandrę >.< ! xd Długo wyczekiwana sobota ^^

Z mojego boskiego snu o tym że na lgt wyubudowali wielki KFC , wybudziła mnie mama , coś tam mamracząc pod nosem bym wstała jeśli chce się wyrobić...
Poszłam do kuchni napić się wody , lecz wody nie znalazłam  , to wypiłam szklankę lodowatej coli która wybudziła mnie w błyskawicznym tempie.
Poszłam do łazienki i wziełam gorący prysznic. Gdy wyszłam z łazienki nzrobiłam sobie tosty , a mama zaczeła się farbować czego nie widać bo moim zdaniem ona zawsze ma taki sam odcień włosów xd
Po zjedzedzeniu śniadania poszłam na kompa i zaczęłam esować z Kam "Daria jest głupia bo nie odbiera fona".
Zaczełam się szykować ponieważ jechałam z dzeiwczynami do centrum. wyszłam z domu o wpół do pierwszej bo szłyśmy po princessę która nie opdbierała fona. Mi wg się ta opcja nie podovbała bo od rana się do niej dobijałyśmy a ta se nie odbiera ani nic. Na przystanku czekała już na mnie Kam , zaraz potem zobnaczyłakm biegnącą w naszym kierunku Darię w...ładnym żakiecie!! Byłąm w niezłym szoku że ona ma taki fajny żakiet , lecz posłusznie weszłam do jej domu gdzie usiał=dłyśmy z Kam na łóżku a Daria chaotycznie przeszukiwała plecak. Przez okno domu Dari zobaczyłyśmy że na przystanek podjechał już autobus więc wyszłyśmy z domu i wsiadłyśmy doi autobusu. Przez szybę zobaczyłyśmy mojego wujka który jechał z wózkiem od Lenki ale ponoć bez Lenki o.O Ja się go o to zapytam bo to jakieś nienormalne xd Po drodzę rozmawiałyśmy do jakich licei idziemy. Na miejscu , najpierw weszłyśmy do Terranovy zobaczyć bluzę którą Kam zmierzała kupić. B;luza była lecz Dari bartdzo spieszyło się do antykwariatu sprzeadć ksiażki więc czym prędzej tam poszłyśmy. I tu oczywiście wychodzi na jaw jak znamy swoje miasto.Nie wiedząc gdzie są tu najbliższe antykwariaty udałyśmy się do pounktu informacji. Pani zapisała nam pare adresów i tu zaczął się problem
Gdzie jest kurwa plebiscytowa ?! Gdzie jest wg jakiś kościół ewangelicki ? Jakimś cudem odnalazłyśmy pierwszy antykwariat który był zamknięty...no trudnio mamy do obejśćia jeszcze 4 - pomyślałam p[atrząć na zdenerwowaną Darię. Żeby znależć drugi antykwariat musiłyśmy się zapytać jakąś babkę co to jest za kościół a potem spytać gdzie tu jest jakiś antykwariat pomimo że pięć metrów porzed nami wisiał dupny napis "ANTYKWARIAT" Normalnie żal , wychodzi na to że znam głównie tylko ulicę na których są jakieś sklepy z ciuchami >.<.
W antykwariacie Kam ciepła się na mangowe komixy a ja poszłam z Darią do kasy. po sprzedaniu połowy książek poszłyśmy z Kam kupić tą bluże a potem zrobiłyśmy rundkę po sklepach którą zakończyłyśmy wizytą w macu. Gdy wyszłyśmy któraś rzuciła "Chodzmy na ajkieś lody" więć znowu zaczełyśmy łazić po ulicach szukając jakiejś piekarni. Oczywiście skończyło się na tym że kupiłyśmy lody w pobliskiej żabce , a Daria się wkurzyła bo babka jej nie rozmieniła pięciu dych =.=" Gdy wracałyśmy na dworzec Daria zahaczyła znów o maca i tym razem kupiła sobie MC'Flurry. Gdy siedziałyśmy tak przy stoliku na dworze , patrząć a to na Darię wpierdalającą loda a to na wystawę H&M postanowiłam iść z Kam do H&M a Darię zostawiłyśmy na ławeczce. W H&M  znalazłam boską chustę w panterkę , którą ostatnio miała ubrana pewna studentka w naszej sql. Muszę ja mieć normalnie !!! :d
 Przeglądając ciuchy kątem oka zobaczyłam że przy wejśćiu stoi Darią więćć wyszłyśmy i poszłyśmy na dworzeć gdzie wsiadłyśmy do pierwego lepszego autobusu. W drodze powrotnej wspominałyśmy z Darią 3-dniową w Pradze *.* Potem przez całą drogę do domu próbowałam rozśmieszyć Darię , mało co skutkowało , lecz ostatecznie rozśmieszło ją "Nie wiem , no to kurwa choinka" "Cinkłaciento" i "Patrycja petycja" =.="
Zamiast skręcić na skróty do mojego domu odprowadziłam jesczez dziewczyny , co było mi nie po drodze =.="
 W domu zaczełam jeść lassanie którego nie zjadłam całego. Zaraz potem przyszła do mnie Sandzia aby wyjść na dwór. Czekając na Kam ( jakieś półtory godziny) Sandra zaczeła gadać o zmierzchu , o tym jak spodobała jej się piosenka musa "Nutron star collision" której wcześniej nienawidziła , no i zaczełyśmy słuchać sundtracku z "zaćmienia" no i zaje =.=" Znowu mam na to fazę ! Śmiałyśmy się też  z Zaki która histeryzuje :/ Moim zdaniem mimi nic nie jesta wszyscy ją "uśmiercają" tfu tfu. Między czasie przyszła Kam i wyszłyśmy na dwór. Najpierw poszłyśmy do Sandzi po kasę , a potem do sklepu po kulki lodowe. Ja kasy już nie miałam więc sobie nic nie kupiłam :( Smutamy xd
Następnie poszłyśmy na hilwę gdzie był Machlarz który chwalił się że był na meczu siatkarek w spodku a Kam się wściekałą bo ona też chciała. W dodatku Machlarz opisywał że gadał z tymi siatkarkami a Kam była tak wściekła że zaczeła go gonić xd Potem Machlarz se poszewdł do domu a przyszedł Szymon. Posiedzieliśmy na hilwie , ja zaczełam robić zdjęcia bo mi się nudziło a około dziewiętnastej wróciłam do domu.
W domu zaczełam słuchać Metric - Eclipse , i kurde znałam to już dawno tem,u ale teraz mam na to taką fazę *.*
Idę patrzeć na "Mam talent"
Papa ^-^
 No dobra jak już mam zmierzchomanię ( znowu ) to chociaż dodam zdjęcie Chorwackiej "Pomrociny" Hehe , w odbiciu szybki mój boski tatuś któremu kazałam zrobić zdjęcie  xdd ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz