wtorek, 12 października 2010

Pośpiewajmy wszyscy razem .! xd

Budzik mi nie zadzwonił (to już taki standard, ale na dodatek żaden klawisz mi na telefonie nie działa =.=") ale była dokładnie 7:16 więc akurat aby się wyszykować na czas.Poranna toaleta, ubieranie się itp itd. Gdy byłam gotowa zrobiłam sobie jeszcze śniadanie - bułeczka z nutellą ^^.
Stwierdziłam iż nie założę dziś płaszcza (nie wiem dlaczego xd.) założyłam skórzaną kurtkę i wyszłam po dziewczyny. Dziś byłam u Ciszki ostatnia, a Kam miała zaciesz iż była przede mną xd.
Angielski - "everyday listining" i psując się magnetofon pani Królewskiej -.-"
Matma - czyli lekcja o dopalaczach.
Angielski - pierwsza połowa lekcji kalambury po angielsku, a druga połowa siedzenie na próbie u grupy celującej.
Matma - coś tam o minusach. Gdyby nie ten przeklęty ostatni przykład, nad którym głowiłam się pół lekcji. (resztę zadania zrobiłam, a oceny nie dostałam =.=")
WF - gimnastyka - skok przez skrzynie .! ^^ I Sandzia ma zaciesz, bo może skakać jeszcze raz "bo jej nie wyszło". xd
WF - nauka serwu dołem oraz Kam która przywaliła mi głową w brzuch co "troszkę" bolało , następnie poszłam do Ciszki zaczęłam słuchać Rihanny przez jedną słuchawkę (była ona strasznie głośna xd.) a następnie śpiewałam na całą salę "unfaithful" (podobno wyglądało to komicznie xd.)
i gra w siatkę -.-"
Po lekcjach poszłam z Julką i Ciszką do pako a kiedy weszłam do sklepu, podeszłam do gazet, wyjęłam bravo, otworzyłam je na samym środku i zaczęłam krzyczeć na cały sklep (panie ekspedientki zrobiły oczy choby nie wiem co xd.) "Ale boski plakat Taylora .!" "Ja go muszę mieć" "Ale on jest śliczny" i tak przez cały pobyt w sklepie xd. (jutro kupie se to bravo i od razu przywieszam plakat .! *.*) Julka kupiła zupkę chińska i poszłyśmy do Ciszki.
Z racji iż dziewczyny pichciły zupkę oraz sandwiche w kuchni, ja poszłam do pokoju, włączyłam vive i zaczęłam śpiewać oraz tańczyć "Waka waka" xd.
Zjadłam sandwicha a w czasie Ciszka mnie rozśmieszała parodiując Jacyków xd.
Około w pół do trzeciej wyszłyśmy na kołku teatralne, na którym byłam tylko Ja, Julka, Ciszka, Daria, Lisiakowa i jakiś gostek zajmujący się muzyką. Powybieraliśmy piosenki na występ, muszę przynieść na jutro moje różowe dresowe spodnie, aby Kondzio wyglądał śmiesznie "bo o to chodzi" xd. A ja przebieram się za panią od biologi i mam założyć ogrodniczki oraz mieć łopatę - to dopiero będzie komiczne xd.
W domu zaczęłam oglądać Nie igraj z aniołem (uwielbiam ten serial xd.) Arek dał mi swoje ogrodniczki z praktyk i się w nich jednym słowem TOPIĘ xd. Jak mu to powiedziałam : "będę na pokazie mody panią Biologijką" xd.
Potem weszłam na kompa, umówiłam się z Kam na dwór, a gdy już wychodziłam ta była już prawie pod moja klatką ^^. Na hilwie zdjęłyśmy swoje "okrycia" ( na szczęście został mi golf a jej bluza xd.)
Nie długo po tym przyszła Ciszka.  Kam zaczęłam śpiewać - "Ciszka, Ciszka, Ciszka" na to my z Cichą "Taylor, Taylor, Taylor" xd. I tak w kółko "kręcąc rękami" xd. W tym momencie przyszedł Szymon z Bartkiem i zaczęli na nas dziwnie patrzeć xd. Powymieniałyśmy się kurtkami, i wyszło na to że zostałam w płaszczu Kam, a Ciszka była szczęśliwa bo stała na ławce i patrzała na nas z góry xd.
Bartek zaczął "tarzać się w liściach" ze śmiechu, a to za sprawą Szymona (sama nie wiem z czego się śmiał xd.)
Potem położyłam głowe na kolanach Ciszki, Kam na mnie usiadła, a Tereską zaczęłam kręcić filmy ^^.
Gdy Cicha poszła, głowe położyłam na kolana Kam, a ta zaczęłam zakładać mi golf na całą buzie -.-"
Kiedy zrobiło mi się cholernie zimno, oddałam Kamili jej płaszcz, założyłam kurtkę i poszłam do domu.
Zjadłam kolacje i wypiłam gorące kakao (zaraz ide zrobić sobie kolejne bo jest pyszne xd.) Olek zaczął puszczać mi jakieś idiotyczne filmiki kolegów Arka, a gdy skończył mnie męczyć złożyłam pranie - taaa...połowa była mokra, moja mama jest mądra -.-" Odkąd usiadłam do kompa sie nudzę, więc zaraz spadam, muszę dokończyć jeszcze zadanie z matmy, a jutro jade pomóc mamie w pracy pewnie dostane za to kase i kupię sobię bravo z plakatem Tay'a .! :D A ząb boli mnie nadal =.="
Najlepsze zdjęcia z Grecji 2oo9 ^^.
 
Ten w czarnej koszulce podobno był z polski, a ten w czerwonej to Grek - ładny był xd.
 
Mecz xd.
 
Moje ulubione ^^.
 Statkiem na wyspę Skiathos.
 Takie z nudów ;d.

No więc snów i koszmarów w HD . ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz