Wstałam z łóżka zrzucając na podłogę kołdrę z kocem, wzięłam okulary, książkę, kubek i poszłam do kuchni.
Miałam ochotę na jajecznice, ale nie było jajek więc zrobiłam sobie bułkę z dżemem brzoskwiniowym.
Do kubka dolałam herbaty którą popijałam jedząc i czytając Bree Tanner. Za niedługo musiałam wyjść, więc się ubrałam, pomalowałam, ułożyłam jakoś byle jako włosy. Miałam jeszcze dość czasu, więc zjadłam prince polo (które był niedobre bo umyłam zęby -.-") i oglądałam jak Olek gra w jakąś idiotyczna grę. Z piętnaście dziesiąta wyszłam po Ciszke, ta była już praktycznie gotowa, i poszłyśmy do kościoła.
Była już Kam, i usiadłyśmy na schodach. Msza minęła mi zadziwiająco szybko, z racji iz ciągle gadałyśmy, i okazało się że Kam nie kocha Pana Paska, i że "wsadza go do dziury" xd. Ja tam kocham Pana Paska xd.
Wracając spotkałyśmy ślicznego kotka, który bł oswojony z ludźmi bo ciągle się łasił ^-^ Kolo bloku Ciszki wraz z nią rozmyślałyśmy jakby było fajnie latać, lub być vampajerem, które praktycznie latają xd.
W domu siadłam na kompa, a niedługo potem musiałam rozpalić w piecu, czego wręcz nienawidzę i nie cierpię =.=" Rozpaliłam, a po 20 minutach gdy spaliłam już wszystkie śmieci zgasło -.-" Rozpaliłam po raz drugi, i tutaj zanim mogłam odejść od pieca na dłuższy czas, zajęło mi to ok 40 minut >.<
Gdy miałam już spokój, z powrotem siadłam na kompa, umówiłam się z Ciszka iż przyjdę do niej aby pomóc w malowaniu i rysowaniu literek na bloga, a następnie zaczęłam uczyć się do techniki przy muzyce. Ten przedmiot, a przynajmniej temat o tych cholernych silnikach wgl mi do łba nie wchodzi -.-"
Po około godzinie nauki przebrałam się i wyszłam. U Ciszki była już Kam, i zaczęłyśmy poprawiać napis "Pamiętnik Inaczej" węglem w kredce, a potem kolorować pastelami, i oczywiście nie obeszło sie bez tego iż miałam całe brudne łapska -.-" Po umyciu rąk poszłyśmy na hilwe, tam rozmyślając o tym jak poustawiać napis, a niedługo potem przyszedł Szymon, który bł nieszczęśliwy, bo musiał robić nam zdjęcia xd.
Zdjęłyśmy kurtki (w przypadku dziewczyn płaszczyki) i zaczęłam się sesja xd. Trwała zaledwie 10 minut, więc potem usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy gadać, a tu niespodziewanie przyszedł kotek, którego spotkałyśmy wcześnie. ^^ Przechodził z kolan na kolana, a jak siadał, to tak fajnie grzał nogi xd.
Przez przypadek go wystraszyłam, i pobiegł na chodnik, na którym sie położył i mył, i zaczęliśmy szukać dla niego imienia - Został ochrzczony "Zbyszek" xd. Gdy Zbychu nie chciał do nas wrócić, Ciszka rzuciła tekstem "Sandzia, robisz na Zbycha" i wszystkie wybuchłyśmy śmiechem xd. Położyłam nogi na nogach Ciszki, i tu kolejny rozwalający tekst Ciszki : "Twoja kość gniecie twoją kość" xd
Rozłożyłam się na całej ławce, głowę położyłam na nogach Kam, nogi zostawiłam tak jak wcześniej, a niedługo potem Ciszka prawie mnie zrzuciła, bo musiała już iść domu -.-" xd
Po jej pójściu, Kamila zaczęła grać na moim telefonie, ale chyba się zniecierpliwiła i oddała mi telefon, zacięłyśmy wymyślać nazwy łącząc nasze przezwiska, z jednego zaczęłam się śmiać, ale nie pamiętam jak to szło xd.
Ok 19 się rozeszliśmy, w domu zjadłam 2 kawałki śmietankowe rolady, aktualnie słucham muzy i jem corn flakes ^^.
Jak już tak dziś o kotach, to zdjęcie moich kociaków, których juz nie mam :(
Koszmarów w HD ( ; .

Super pościk ^^
OdpowiedzUsuń