Dzisiaj normalnej notki z mojej strony niestety nie będzie , z czystego lenistwa . W sumie jedynym fajnym akcentem dnia było wyjście na hilwe , gdzie cali mokrzy , w deszczu kręciliśmy filmiki i robiliśmy zdjęcia w sesji "ze szmatą" ( tzn. z moją chustką którą wytarliśmy wszystkie mokre od deszczu ławki na hilwie .)
Ale bez zdjęć się nie obejdzie .;d
Nasze "artystyczne odpały" czyli hilwa zza chustki.
Początek sesji "with shmata" czyli jak udusić Julkę moją chustką .? ;>
" A jak zrobię tak , to mnie nie widać . ^^"
No i tu do akcji wkracza Ciszka .! ^^
" pieeerdole , zmywamy się ... mokro tu .!"
( No a "szmata" już się pierze .^^ )
ciekawe zdjęcia.
OdpowiedzUsuń