Dziś, jak to planowałyśmy od dość dawna, poszłyśmy pieszo do centrum, czyli 7 kilometrów. Zeszło nam półtorej godziny, raz źle skręciłyśmy, kierując się na oś. Witosa, ale to nic, zorientowałyśmy się w porę. ^^
Po dojściu od razu skierowałyśmy się do 'Coffee Heaven', dziewczyny zamówiły sobie średnią białą kawę z malinami, wyglądała jak duża, ale nic. xd Ja, jak zawsze biedna Sandzia (xd) musiałam pożyczać kase i iśc do Maka po kawe z lodami, ponieważ nie stać mnie na kawe za 15 zł. xd
Tuż po wypiciu, do kawiarni wbili Bartuś, Robert i Machlarz. ; d Weszliśmy jeszcze do Deichamnna, ponieważ chciałam zobaczyć najki wypatrzone przez Kam, które mi się nie spodobały, ale ona i tak wyhaczyła inne, powiem tyle że są śliczne. ^^ Aby zdążyć na najbliższy pociąg, szybkim krokiem ruszyliśmy na tymczasowy dworzec, najlepsi byli chłopacy, napełniając sobie plastikowe kubeczki wodą ze sklepie, a i tak połowa zawartości wylądowała na ziemi. xd Przy kasach oczywiście zamieszanie, ale w końcu się rozliczyliśmy, a że bilet miałyśmy tylko jeden, na pamiątkę, aby każda miała przecinamy Go na 4 i bd git. ^^ W pociągu również zamieszanie, ponieważ najpierw usiedliśmy sobie na zajętych miejscach, a potem ludzie zamykali sobie drzwi bo byliśmy za głośno. xd W końcu jechałam pociągiem! ostatnio w 4 lata temu.: o
Zachaczyliśmy jeszcze o biedre, a raczej chłopaki o Nią zachaczyli, i to by było na tyle. Ja jedynie byłam jeszcze u Neli, boziu, jaka ona jest posiniaczona, na rączkach i na główce. : c Ale ważne że zdrowa. : ) Posiedziałam tam 2 godzinki, potem zrobiliśmy sobie mały spacer. Od babci dostałam 3 bluzki, a w Auchanie nie znalazłam ani różowych, ani czarnych, ani granatowych czy też fioletowych tenisówek w rozmiarze 39. -,- za to kupiłam sobie zwykłe czarno - białe trampki. :D I to by było z dzisiejszego dnia, Peace&Love&Music& Hope, ble ble ble, miłych snów. xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz