Rozłożyliśmy się grzecznie na rećzniczkach, popływaliśmy, ok 14.00 poszlismy do sklepiku po zapiekanki i się zaczęło . Chłopaki zaczęli narzekać że są " brzydcy", "grubi", "nie umięśnieni" i ze mają "zryty charakter" . -,- No litości, z dobrą godzinę mówilismy im że są piękni, chudzi, mili i wysportowani lecz oni i tak pozostawali przy swoim .
Popołudniu wyszłam z dziewczynami na lody do dłucika, a potem poszłysmy na hilwe do chłopaków, skąd udaliśmy się do bloku Kam na spacer z Puszysławem,.^^
Zdjęcvia z basenu by Kam .^^
No to tyle na dziś, papa . ; )










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz