środa, 10 sierpnia 2011

...

...Kompletnie nie mam dzisiaj weny i nie wiem czemu ale nie potrafię sklecić nawet trzech zdań wiec notka będzie króciutka .
Dnia dzisiejszego wybrałam się z Kam i Sandzią do kina na horror  'Insidious'  .No i wreszcie obejrzałam to co chciałam obejrzeć od dobrych trzech miesięcy. Prawdziwy horror o duchach, nawiedzonych domach, z działaniem na psychikę w nocy a nie thiller o chorej psychicznie sierocie albo o mordowaniu ( chociaż 'Scream ' i 'Sierota' też mi się podobały, oczywiście. ) Uwielbiam horrory aczkolwiek nie znam się na nich tak bardzo ale stwierdzam po obejrzeniu około stu horrorów  - iż ten był serio dobry . Były efektu 'BU' , trzyma w napięciu lecz jak tow horroach bywa - początek trochę nudnawy . Oczywiście nie obyło się bez śmiechu nawet i dziś na sali kinowej ,ale jak tu się nie śmiać gdy w teoretycznie   buahaha  najstraszniejszym momencie filmu puszczają takie oto cuś .? ;d :
o.O 

Yyy no więc własnie,  xd
Love & goodnight . ;* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz