sobota, 3 września 2011

Taki se dzionek u Kam . ;d

Ugh, nie lubię jak nie potrafimy się zdecydować co bd robić . -,-

Ogólnie dzionek normalny. Pogoda boska . ^^
Rano kebab z Machlarzem, potem siódemeczka wbiła do mnie ... sama nie wiem po co xd Skończyło się na tym, ze rozwalili mi chałupe, wychłeptali 2l coli i zeżarli 'czipsy' xd
Wgl, Bartek z Machlarzem ciepli się na gre Tyśki 'Pluszakowo' . Najlepsze w tym wszystkim było to, ze żadne nie umiało tej gry przejść (to gra dla małych dzieci, ale cicho xd)
W każdym razie mamy to wszystko udokumentowane ale z powodu tego iż Ciszka nie ma dziś dostępu do kompa, zdjęć ani filmików nie bd .! xd

Ale spokojnie, na pocieszenie powiem iż jutro ... ach, jutro .! Jutro lecimy na nóżkach jakieś ... 3 km .? Do parku kościószki na sesje zdjęciowe .! ^^
Wiec zdjecia jutro . ;d

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz