piątek, 21 października 2011

'No ty powiedziałeś 'EM' a ja zrozumiałam'EM'! xd - Takie teksty tylko u Ciszki .;dd

Tak, tak, nie ma to jak z samego rana usłyszeć dobijający śmiech Agaty ;d
Ja tu sobie grzecznie wstałam, z zacieszem na ryju że w końcu mam na 9.00 a nie na 7.00, ubrałam spodnie i koszulkę i jeb domofon . Otworzyłam grzecznie Agacie i Julce i zaczęłam rozkminiać o jakich dodatkowych zajęciach znowu zapomniałam. Te rozkminy nie trwały długo bo pochwili zajęłąm się uciszaniem Agaty która zaczęła się przeraźliwie śmiać słysząc moją proanną chrypę i widząc rozpierdoloną szopę xd I przynajmniej macie dówód ŻE JA WCALE NIE MAM NATURALNIE PROSTYCH WŁOSÓW! . ;d
Po wywaleniu dziewczyn zaczęłam się powolutku ogarniać, i w końcu o 8.30 wyszłam do szkoły gdzie od samego wejścia ciepła się na mnie 9 o zgrozo!) Danelakowa ze swoim " Hej Ciszka, masz zadzwooooniććć? proszę!"
Lekcje minęły dość szybko, szcególnie matma która była dziś wyjątkowo fajna dzięki Darii która zrobiłą Nam powtórkę z wczorajszego cytowania fragmentów z  ksiązki .;d
Daria: "Barbara powoli pochyla się do przodu a jej dwie imponujące kule opadły"
Kozłowska: *krzywe spojrzenie z kierunku Darii*
D: No ale tutaj tak pisze "O-PA-DŁY" !
K: No mi też opadły ... Ręce oczywiście!

Po lekcjach wróciłam do domu gdzie zjadłam obiadek, dokończyłam wypracowanie na polski , a o 17.00 wyszłam na dwór z Sandzią, Julką, Machlarzem i Bartusiem .
Oczywiście od razu udaliśmy się z stronę zadola, spotykając po drodze Darię która szła do weterynarza z gołębiem ...
Oczywiście zanim doszliśmy do parku miałam conamniej 5 głupawek, przy czym jedna z mojej własnej głupoty xd

Ja sobie spokojnie a tu nagle przywaliłam barkiem w słup i idę dalej nie zrażona niczym a wszyscy stoją w tyle i się śmieją xd
Następną głupawkę miałąm gdy Machlarz wziął szalik Sandzi i zaczął wrzeszczeć na cały regulator "LEGIA WARSZAWA!" Kurwa, mieszkamy w Katowicach xd
Lecz późniejszym wieczorem przeszłam samą siebie dialogiem z Mahlarzem xd
M: Ej Ciszka patrz,tu pisze 20 m ( znak drogowy, 20 metrów ) ale nie wiadomo co to jest 20 "EM" moze to być też coś innego ...
C: 20 E? o_O
M: EM!
C: AAAA no bo ja zrozumiałam EM a ty powiedziałeś EM!

WiEM ze nie ogarniecie, wiEM .^^
W każdym razie widok Machlarz tarzajacego się po chodniku nie jest częsty .;d

Po parku wstąpiliśmy jeszcze po Agatę która sama biedna siedziała przy kompie. Oczywiście nie obuyło się bez marudzenia Machlarza o tym jaka to Agata jest głupia i jaki ma głupi śmiech, ale kij z tym, fajnie dziś było! ; )



No ja mykam . ^^

Sweet Dreams .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz