Wstałam dziś gdzieś przed 9.00, jakoś wyszykowałam się do wyjścia chociaż dzisiaj wyjątkowo nie chciało mi się iść do kościoła, bo miałam dziwne wrażenia że masz bd dłuuuuga.
No i kobiecy instynkt mnie nie zawiódł bo ksiądz dziś wyjątkowo przedłużał . -,-
Msza się skończyła kilka minut po 11.00 więc jak najszybciej udałam się do domu bo musiałam umyć włosy przed warsztatami .
Wparowałam szybko do domu, umyłam włosy, wysuszyłam, wyszykowałam się do wyjścia i o dziwo miałam jeszcze mnóstwo czasu, wiec wyszłam na przystanek wyjątkowo szybko, byłam tam jakieś 20 minut przed autobusem.
Po chwili dołączyła do mnie Sandzia, a potem przyszła Kam z Agatą. No się zaczęło strażakowe love, ehh jakież to słodkie, starżaaaak to, strażak tamto ... -,- Jak dojechałyśmy do centrum, wstąpiłyśmy do 'Biedronki' gdzie spotkaliśmy się z Julką .
Po małych zakupach w pełnym składzie udaliśmy się do YCDI na dodatkowe warsztaty z Hip hop'u i dancehallu.Gdy dotarłyśmy na miejsce Milu poinformował Nas ze dziś tylko hip hop, a dancehall z Magdą będzie kiedy indziej ... No okey może to i lepiej ...
Muszę przyznać ze dzisiejsze zajęcia były REWELACYJNE, zrobiliśmy 2 razy więcej niż zrobilibyśmy z Bartkiem.
Mieliśmy układ do 'Monster' Kaynego Westa, podobało mi się bo nikt się z nami nie cackał i nprawde mieliśmy niezły wycisk . ; )
Gossip gossip, nyga just stop it . ; )
Po zajęciach poszliśmy na przystanek gdzie Strażak zamęczał Agatę, więc jaknajszybciej wsiedliśmy do busa, i wróciłyśmy na lgt.
Gdy przyszłam do domu, mieszkanie było cale posprzątane, rodzice krzątali się nerwowo po kuchni, Leon był wyganiany z kąta w kąt, a to wszystko tylko dlatego bo zaraz mieli przyjść goście gdyż mój tata robił urodziny.Na szcęscie chwile później Kam napisała do mnie na gadu że moze do mnei przyść wiec trochę mi ulżyło ze nie zostanę z tymi goścmi sama xd
Kam przyszła do mnie punkt 17.00, zaczęłyśmy rozwiązywać test z matmy który mamy jutro, przy czym zleksza pomagał Nam Robert, który nie umie tłumaczyć , o nie xd
Potem do pokoju wbiła Lencia i zaczęło się wywalanie zabawek i ściąganie butków. Ona jest słodka, szczególnie gdy rzuciła sie na Kam gdy ta wychodziła już do domu, oj Lencia kocham Cię skarbie .^^
No ja się jeszcze użeram z gośćmi, ale mam nadzieje że już niedługo pójdą ... gościnność chyba nie jest moją mocną stroną .^^
Słodkich snów .;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz