środa, 7 grudnia 2011

'Ale jesteś zabawny' pierwsza wolna środa . *-*

Nie lubię patrzeć jak coś co kiedyś było moje należy teraz do kogoś innego ...
Bezsilne zastanawianie się kto jest tym szczęściarzem, boli .

Dziś bd krótko zwięźle i na temat bo nic szczególnego się nie wydarzyło.
Ja nie wiem czy nauczycielki nie są w nocy zaspokajane czy co, ale cholernie zmierzłe łażą. Dziś był definitywnie jeden z najgorszych dni w szkole. 'Przesilenie jesienne' skwitowała Ciszka, nie wiem, może to prawda ? Na histori tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że ktoś jest chujowym nauczycielem,  ja pierdole, nie życzę sobie narzucania jak mam się uczyć . -,- Na polskim znów trza było nie oddychać. Od dziś bd codziennie pytani ... aha . o.O Na matmie to samo, kartkówke, kurde mieliśmy . Ale z racji, że była wczoraj zapowiedziana to w sumie nie mam żadnych pretensji, szczególnie, że dostałam 5- . ^^ Na angolu z kolei przekichane miała Daria bo Franik się na nią uwzięła (w sumie nic nowego,  no ale xd) Za to uwaga, uwaga opieprzając Darie stwierdziła, że przecież ma 'taka SPOKOJNĄ przyjaciółke'. Ha ! jestem spokojna . ;D Ostatnią lekcją była fizyka na której się po prostu wynudziłam.
Po powrocie do domu, poszłam wysłać Leosiowi prezent na święta. Mam nadzieje, że do 24 grudnia, paczka dojdzie . ;c
Na tę chwilę mam pierwszy raz tak mocno zjebany humor od jakiegoś miesiąca. Ja pierdole, chyba mi się okres zbliża. Głupie wakacje, głupie wspominki, głupia szkoła, głupie gadu, głupi fejsbuk, głupi mokry pseudośnieg. Wszystko jest megamega głupie. Nie można wyrzec się tego co było. przeszłość ma uporczywy zwyczaj powracania nieproszona. To boli, kurwa ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz