piątek, 2 grudnia 2011

Zasypiam, zasypiam ! O nie, zasnęłam ...

Dzisiejsza noc była ... dziwna . o.O Pierwszy raz miałam tak jakbym zamknęła i otworzyła oczy i już obudziła się rano. Nie pamiętam kiedy zasnęłam, nie śniło mi się nic, nie miałam żadnych przebłysków snu, nie obudziłam się ani raz w nocy, po prostu, pstryk i już noc minęła ... to było dziwne xd
O 7.45 była zbiórka na 'II Regionalny Konkurs Zadań Interdyscyplinarnych w Języku Angielskim im. Marii Goeppert-Mayer.'. Taki se konkursik o wszystkim pisany po angielsku xd Do konkursu startowały 3 osobowe drużyny, a nasza szkoła wypuściła takowe dwie . ;d W mojej drużynie był Centuś i Szymon, a w drugiej dziewczyny z równoległej klasy.
Zacznijmy od tego, że spóźniliśmy się na autobus xd Musieliśmy podjechać pierwszym lepszym na pętle i wsiąść w tramwaj. W Koperniku byliśmy jednak nawet przed czasem, więc wszystko było ok. Powiem, że szkoła całkiem ładna i wydaje się dość przyjazna, zdziwiło mnie tylko to, że gimnazjum i liceum jest połączone więc uczniowie w trakcie przerw się po prostu mieszają . Oprowadzał nas bardzo fajny chłopak, na którego dziewczyny się od razu ciepły ... żenada (jakby to p.Stolarska ujęła xd) Po zostawieniu kurtek w szatni, udaliśmy sie na sale gimnastyczną by napisać test. Boże, te pytania były pojebane . o.O Niedość, że po angielsku to jeszcze jakby z kosmosu wzięte . Przykład: Bakteria waży 0.00000001 g i duplikuje się co 20 min. Ile bd ważyć kolonia bakteri po 48h Odpowiedzi: 400x dorosły człowiek, 300x Mount Everest, 3000xhipopotam, 50xziemia. Chore nie ? xd
Po teście poszliśmy za naszym kolegą do 4 sali. W każdej były jakieś pokazy i doświadczenia. Ej, ja nie wiedziałam że można zrobić lody z ciekłego azotu . o.O I to w dodatku takie dobre . ;d I wgl w ostatniej sali nauczyli nas jak się układa kostkę rubika . o.O Usiedliśmy sobie z taką dziewczyną i ona nam pokazywała co trza robić po kolei, a potem dosiadł się do niej taki megamegamega (dobra styknie bo Szymon się wkurzy ... znowu xd) przystojny chłopak i mnie wziął 'pod opiekę' i mnie uczył jak się to układa i jakoś dziwnie wyjątkowo szybko wszystko załapałam . ; ) Ech, no cóż takich nauczycieli to ja mogę mieć (dodam, że był trochę podobny z twarzy do Mila) . ;D Ku mojemu niezadowoleniu kazali nam zostawić kostki i iść na 'poczęstunek'. Oczywiście był on daremny więc nic nie zjadłam. Tylko Szymon wziął se jagodziankę co zostało skwitowane iż popełnia samobójstwo xd
Po 13 zostaliśmy zaprowadzeni do takiej dużej sali gdzie pogadaliśmy chwilkę z kolegą z podstawówki, a potem był nudny wykład ściągnięty z Wikipedi o Mayer, a potem trochę ciekawszy z fizyki. Następnie ogłoszenie wyników (tak, nic nie wygraliśmy xd) Wyszliśmy ze szkoły i Wszyscy wrócili do domu, a my z Szymonem zostaliśmy w centrum gdzie umówiłam się z Ciszką, Mylajem i Julką na świąteczne zakupy . ^^
Zimno w pizdu, a ja w spódniczce latam po centrum, ech ... rozchoruje się, zobaczycie xd A tak wgl, to po centrum jeździ taki wyjebisty świąteczny tramwaj z mikołajami w środku . *-* O jaaaaaa Cieeeeee . ;d
Po powrocie do domu po 10 godzinach W KOŃCU coś zjadłam, myślałam, że mój żołądek odtańczy lambade ze szczęścia xd Ech, ogólnie dzień fajny . ;d

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz