czwartek, 26 stycznia 2012

'Czym ona ją karmi? VEGETĄ!'

Jeden z moich dziejszych snów był w chuj dziwny, śmieszny, i straszny jednocześnie. Ja wiem że Rosja to nie kraj tylko stan umysłu, ale bez przesady. Nie musi mi sie od razu śnic setka wychudzonych,  ledwo żywych Rosjan krzyczących ze w Rosji bida i nie mają co jeść o.O Poza tym spałam cholernie nie spokojnie budząc się co godzinę. Ja czułam gdy tą pieprzoną ACTĘ podpisywali i tyle xd ;D
Wstałam o 6.50 i musiałam umyć włosy gdyż wczoraj wieczorem źle się czułam i totalnie je olałam.
Jakoś się pozbierałam i gdy przed 9.00 przyszła po mnie Julcia wyszłysmy do szkoły.
Pierwsza lekcja - Polski. Synonimy i Antonimy -,- ZzzZZZzZZ zZzZZ DOBRANOC-,-
Drugą lekcją była fizyka i sprawdzian . "-Ejj ile Ci wyszło w drugim zadaniu? - 0.5 - Kurwa, a czemu nie 248?! >.<" W każdym razie całą teorię mam dobrze a wszystkie zadanie źle,czyli mam 5 i 1 . Genialnie xd
Trzecia lekcja - Angielski w zastępstwie za matmę, z Franik xd bua ha ha haaa! Ta baba jest nienormalna, nie ma to jak poodwracać wszystkim głowy i kazać oglądać na siłę film .-,- W dodatku nabroniła Nam grać w pańtwa miasta, wiec Mylaj zaczął grać sam ze sobą o.O do Rybnika z takimi ;D Oczywiscie ja na tym małym tiwi stojącym na koncu sali nawet w okularach wgl nie widziałam napisów,wiec po prostu się przez 45 minut wynudziłam.
Czwartą lekcją była religia na której łaskawie poprawiłam kapę na piątkę .;d
Po religi była matma z Niewiadomską xd Nie ma to jak komponowanie na komórkowym pianinie, i wkręcanie Niewiadomskiej że jesteśmy umuzykalnioną klasą xd

O 13.30 wróciłam do domu gdzie zabrałam się za przeszukiwania mieszkania za jakąs działającą myszką,znalazłam dwóch kandydatów, myszkę z lapka taty którą zajebałam potajemnie, oraz jakąs starą w chuj laserową myszkę która jest kaleczna. A to wszystko dlatego ze wczoraj zalałam swoją ukochaną bezprzewodową mysię w herbacie, i dopiero jutro bd naprawiona .;c
O 17.00 wbiła do mnie Kam z Mylajem na "Och życie" .
Jak to Machlarz ujął który komentował cały film jak najęty " szło by z tego zrobić komedię która by była zajebiście śmieszna" i to jest fakt. Nie rozumiem po co łaczyć dramat z komedią? Albo to albo to. Całość filmu oceniam na 5/10  gdyż pomysł był zajebisty, ale ani to słodkie nie było, ani wciągające ani super śmieszne.
Gdy Kam z Machlarzem ode mnie wychodzili, akurat wróciła moja mama z zebrania która powiedziała że jest całkiem spoko i wgl nie jest wkurzona .;D huehuehue, no to teraz jeszcze tylko jutro i mamy feeeerie, śląsku! ;D
Dobranoc. ;*

Ale mnie dziś wzięło na tą piosenkę xd


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz