huehuehuehuehue . ;d
I wgl mój pies to nie jest kundel ! To Husky . *-*
Ważącą 50kg Ciszke, ten siedmio kilowy maluch bez trudu dupolotem ciągnął xd Nawet się przy tym zbytnio nie zmęczył . ;d
No i miałam dziś meeeeeega napływ wspomnień, ech wakacje ...
Wgl, lubie se iść tak od czasu do czasu na taki mały spacerek z Ciszką i Puszkiem. Kocham wyprowadzać swoje psy . ^^
No i co tam jeszcze mogę powiedzieć ?
Olimpiada z biologi poszła mi średnio, nawet nie marzę, ze przejde dalej, ale i tak jestem z siebie dumna . ;d
I wgl, wiem już kim zostane w przyszłości . *-* Idę na medycyna na dietetykę do Bytomia (chyba, ze bd mnie stać na niepubliczną na Mickiewicza w co wątpie oczywiście xd)
A potem przylazł Szymon no i jakoś tak ten dzień mi minął dość szybko. No cóż ... weekend zawsze kończy się zbyt szybko . -,-
To ten no, dobranoc . ;*
Zakochałam się ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz