poniedziałek, 23 stycznia 2012

'Musisz mi pomóc bo od tygodnia pada deszcz i powoli życie mi się rozmywa ...'

Wszystko co dziś robię jest takie puste ...
Zachowuje się jak maszyna. Wstać. Umyć się. Ubrać. Wyjść do szkoły. Żyć.
Najgorszy jest fakt, że nie możesz się rozkleić. Musisz uśmiechać się sztucznie i co chwile czytać z ust Machlarza 'musisz być twarda'. Jak żelki z biedronki, nie ? ^^
Ale ja nie chce być twarda, chce się rozpłakać jak małe dziecko. Ale nie mogę. Nie chce cały czas widzieć tych współczujących spojrzeń. 'Jak bd chciała pogadać, to wiesz, ja tu jestem'. Tsaaa ... usłyszałam to dziś chyba z kilkanaście razy.
Potępiam każdy swój czyn. Każde moje poczynanie jest sztuczne. Tak, on miał racje, cholernie się boje.
Przyszłość jest taka niepewna. Ludzie za których kiedyś oddałabym wszystko, dziś się już dla mnie nie liczą. Skoro tak się dzieje, to co będzie za tydzień, miesiąc, rok ?
Tak bardzo się boje ...

To tak, jakbyś krzyczał,
ale nikt nie usłyszy
Czujesz się prawie zawstydzony,
że ktoś może znaczyć dla ciebie tak wiele,
że bez niego czujesz się nikim.
Nikt nigdy nie zrozumie, jak bardzo to boli.
Czujesz się beznadziejnie,
jakby nic nie mogło cię uratować.
A kiedy to się kończy i odchodzi,
Niemal pragniesz aby te wszystkie złe rzeczy wróciły,
tak, aby móc mieć też te dobre.

Właśnie tak się czuję, nie potrafię temu zaprzeczyć,
ale muszę odpuścić.

- We found love, Rihanna 

Jak mam teraz żyć ?
Jak mam sobie bez niego poradzić ?
Jak po tym wszystkim wrócić do tego co było kiedyś ?
Nauczcie mnie znowu szczerze się śmiać, prosze !
Wariuje.

3 komentarze:

  1. Co się stało?
    Dasz radę zobaczysz, wszystko będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten wpis jest cudowny, trafia głęboko, a wpadłam tu przez przypadek.
    Każdy da sobie radę. Jedno przeżyją inni nie.
    `Musisz mi pomóc bo od tygodnia pada deszcz i powoli życie mi się rozmywa...`

    OdpowiedzUsuń
  3. bellissimo diario complimenti :)
    quando l'ho letto mi sono commosso :'( quello che hai scritto rispecchia ciò che provo dentro di me e che non riesco e buttare fuori ...
    grazie e fatti forza :)

    OdpowiedzUsuń