Rano jechałam po nowy telefon, oczywiście znowu coś musiało stanąć na przeszkodzie, a mianowicie nie odpaliło auto (-14 stopni się kłania. -,-), ale mama wzięła auto p. Mariusza, i po kilku próbach odpaliło, całe szczęście. *-* Dojechałyśmy do silesi, otwierali dopiero o 10, ale długo nie czekałyśmy bo wpuścili wszystkich przed czasem, za to czekałyśmy z 15 minut aż babka z tego play'a się rozłoży itd. -,- Nie chciałam dotykowego telefonu (a teraz spotyka się je najczęściej), tylko takiego ze zwykłą qwery, więc wybrałam blackberry Curve 8520. ^^ (ma słaby aparat i dotykowy trackpad, który mnie wkurwia, ale to się wytnie. xd)
 |
Na żywo jest ładniejszy. ;d i już go uwielbiam. ^^ xd
Co do imienia to jeszcze nie wiem, ale być może Chojrak, huehuehue. xd |
Po zakupie wróciłam do domu, obrałam ziemniaki, co uniemożliwiała mi Neska, a potem ogarniałam fona, ja pierdole, nie umiałam się połapać xd Ale już jest okey. :D
Trochę spóźniona przyszłam do Ciszki, ale to przez to że ziemniaki się długo gotowały i że wcześniej mi wykipiały. -,-
Miałyśmy oglądać film, ale czekałyśmy z nim na Kam, która w końcu nie przyszła, ani nas o tym nie powiadomiła (a ty, a ty, zua Kamilka!), więc słuchałyśmy translatora, klejnut i innych gówien. xd
Ok 15 się zmyłyśmy, w domu zjadłam obiadek, zgrałam muzę i inne duperele na telefon, obejrzałam Julię, mama wypisała mi regulamin i załączniki do scc, już jutro! *-*
Trzymajcie się. ^^
Sandzia, ludzie pomyśla że jestem chomikiem ! xd
OdpowiedzUsuńC.