Zawsze jak ma być dobrze, to coś się musi zepsuć, co nie? A gdy jest już na prawdę dobrze, to nie może to potrwać dłużej. Fałsz goni za fałszem, jak to ujęła Pati, no i nie tylko o to chodzi.
Dziś 'w końcu' wróciłam do szkoły, bo Ciszka by mi spokoju nie dała. Zostałam powitana właśnie przez Nią i przez Darie, które darły się przez okno jak chore psychicznie. xd Na lekcjach szału nie było, muszę napisać zaległą kartkówkę z fizyki żeby mieć na semestr 3, bd pisać w środę na fizyce dodatkowej, więc lajcik. ^^
Oczywiście coś się zjebać musi, więc najpierw okazało się że nie bd bierzmowani na zadolu, tylko w bazylice, ale bazylika jest chyba za mała aby pomieścić : 900 osób przystępujących do bierzmowania, co idzie za tym 900 świadków i pewnie jeszcze członków rodziny. Tylko problemy potrafią robić. ;/
Na matmie też zostałam miło powitana, mianowicie Kinia krzyczała na całą salę "Sandzia wróciła!!" a tematem lekcji było : "Sandra wróciła", uwielbiam moją klasę. xd
O 15 jechałyśmy z Ciszką i Julką do kina, no zapowiadało się dobrze, ale już w kinie były wątpliwości do pójścia na "Wyścig z czasem", ja byłam przekonana iż będzie to udany film, w końcu grał tak Justyś! :D (czyt: Justin Timberlake. xd) No i się nie myliłam, chyba się nawet Julce podobał.
Po filmie chwila w toalecie, a po wyjściu YCDI.. najpierw zapytałyśmy się o koszulki, potem ja o to czy w końcu bd mogła odrabiać stracony miesiąc i.. bd mogła tańczyć w lutym. *-* Oczywiście bardzo się z tego ciesze, bo nie wiadomo czy tam wrócimy, skoro pewne osoby bd mieć takie nastawienie, to raczej będzie o to trudno.. ech, dla mnie to studio znaczy dużo, może to tylko 3 miesiące, ale przywiązałam się do tych ludzi, to jedna z wielu moich wad, których nie znoszę. -,- Nie bd się rozczulać, zacznę dopiero po skończeniu 5 zaległych lekcjach w tym lutym, ech.. Wyściskałyśmy się z Kłysią i Karoliną, powiedziałam do Bartka "Cześć!" a on? zlał mnie totalnie, nie tylko mnie, bo z dziewczynami też się nie przywitał, tym bardziej jak we wtorek powiedział "mam nadzieje że wrócą", no właśnie widze, ale chyba się nam coś należy.. W drodze na przystanek, i w sumie na lgt prawie ze sobą nie gadałyśmy, a może to i lepiej, potrzebuje teraz pustego pokoju, dobrych smętów i chcę się wypłakać! :< zjebany humor jak nic! dziękuje, dobranoc, już się nie łudzę tym że "będzie dobrze", gówno prawda. -,-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz