W szkole jak to w szkole, na wf ach niby ćwiczyłam, ale zbierałam z Paulą walentynki do takiej w chuj ciężkiej skrzyni, na której były podoklejane serduszka.. tsa, też rzygam tęczą. O.o
Na polskim Stolarska zaś miała hajnę.. baa, bez jej wkurwiania się to nie ta sama lekcja. ^^ -,-
Więcej o w szkole nie wspominam, bo nie ma potrzeby, lepiej wspomne o You Can Do It.. huehuehue. :D
No więc.. w drodze do studio zauważyłam Bartka z Bogusią, i se tak myślałam "no, co my takiego w nim widziałyśmy, dlaczego się tak na Niego napalałyśmy" xd Dobra, do tego wrócę. No ale na całe moje szczęście spotkałam przy heliosie Kam z Szymonem.. dowiedziałam się iż film był tylko fajny i nie skończył się happy endem, a buu! ;c Wgl stresowałam się przed tym dniem w YCDI.. ale nie było po co, ponieważ było świetnie. *-* Normalnie i wracam do tego, głupio se myślałam, ale to dlatego że zaś musiałam oglądać Bogusie (xd), bo siedziałam se z Karoliną, Julią i jeszcze jedną laską na kanapach, znaczy się ja na ziemi, i Bartek się tak nade mną nachylił, uśmiechnął się i do mnie takie jego nieśmiałe hej i się pytał czy nas dzisiaj tylko i że fajnie że tańcze, więc pytał czy dziewczyny też tańczą, ale ja na to że ja odrabiam za grudzień. Układ jest naprawdę fajny, Bartek mówi że wolny, ale to piosenka jest wolna. xd Trochę nie ogarniam, ale do czwartku trza ćwiczyć bo bd kontynuować, z czego się cieszę. ^^ Dowiedziałyśmy się iż Bartek nie umie liczyć do 8, dowiedziałyśmy się jak śpiewa. xd "i love the way you feel" :D Robił nam za pianino, co raczej brzmiało jak... takie mega zepsute pianino. ;) xd
Na koniec trochę gadaliśmy, i powiedział nam, że nawet jeśli nie mamy predyspozycji do tańca, bądź czegokolwiek innego, to nie ważne, musimy po prostu chcieć, nie poddawać się i w siebie wierzyć, szczególnie, jeśli mamy z tego jakąś satysfakcję czy radość. *-* Mówił że wiele razy mu się nie chciało i się to na nim odbijało, ale widać się poprawił. :D
A piosenkę do której tańczymy, po prostu ubóstwiam nad życie (o ile tak można xd), a jeszcze bardziej piosenkarza. *-* ♥
No i mimo że jeszcze jestem wkurzona na to studio, mimo że są w chuj nie zorganizowani, to uwielbiam je.. kurde no, nie ważne jakie miałbym o tym studio zdanie, nie ważne jaką opinie bd mieć o nim inni ludzie, to ono zawsze bd dla mnie ważne, i jak potańczę tam jedną godzinę, to bd chciała zostać tam na zawsze.. czasem lepiej byłoby mieć na wszystko ot tak wyjebane, jeszcze teraz w lutym Bartek mówić że bd dni otwarte, i jeśli nitk nie zapisze się do naszej grupy to ją zawieszą albo przeniosą. ;c
MAE EDIT, BĄDŹ TAKIE DOKOŃCZENIE xd :
Zostałyśmy okrzyknięta leniami, ponieważ wyszłyśmy z wprawy przez 'wakacje', ja yhym, przede wszystkim to były tylko ferie, tylko 2 tygodnie, poza tym ja nie wliczając scc miałam 3 msc przerwy. xd
Wgl, Bartosz się cały czas na mnie paczał dziś. O.o Jago wzrok mówił: "No, tak długo jej nie było i nie tańczyła, ciekawe jak se teraz radzi" xd
No i nie sądziłam, że tak bardzo mi tego brakowało, że tak bardzo mi tego brakowało.. no, cieszę się chwilą. -,-
No, więc walentynki zaliczam do udanych, randka z YCDI zawsze i wszędzie mile widziana. ;> Kolorowych! ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz