Agata to nie imię, Agata to styl życia xd
A codzienne chodzenie z nią na zabiegi ryje banie jak mało co xd
Na dzień dobry dostałam opierdol, że nie mam czapki. To już drugi opierdol pod rząd od osoby, która sama czapki nie nosi xd
Po drodze zaś gadałyśmy już sama nie pamiętam o czym ... o wszystkim ogólnie. I znów musiałam wysłuchiwać co 5 minut pytań 'Rozmazałam się ?'. Dziś jednak było małe urozmaicenie, Agata co chwile wykrzykiwała 'O tak !' Jak w takiej jednej bajce xd
Do kliniki dotarłyśmy o ponad godzinę wcześniej niż wczoraj, ale zapierdol był jeszcze większy. Musiałyśmy więc czekać aż cokolwiek się dla nas zwolni, więc wyszłyśmy z tamtąd dopiero po jakiejś godzinie. W drodze do domu wstąpiłyśmy do kilku sklepów, bo kuzynka Agaty dziś wyjeżdżała do domu i kochana kuzynka kupowała jej owocki na droge . ;c
Oczywiście, Agata nie była by sobą, gdyby czegoś nie odwaliła, więc jak tylko dotarliśmy do jej domu i zdjęliśmy kurtki, to ona zaraz w ryk i płacz, że nie chce by Patrycja wyjeżdżała xd
Tak wiec kiedy żeńska część rodzinki przygotowywała się do wyjazdu, poszłam do na wpółśpiącego Machlarza, wylegiwać się razem z nim xd Jeny, jak mi się spać chciało jak na niego patrzyłam . ;o
W końcu jednak Machlarz wstał i łaskawie się ubrał, ale to tylko dlatego, że wypadałoby się pożegnać z kuzynką xd Kiedy wszyscy wyszli zjedliśmy sobie śniadanko na które składały się płatki z biedy i mleko z e.leclerka . ;d
Lubię mieszkanie Machlarzów, czuję się tam zawsze jak w domu i jakoś nie krępuje się sznupać im w lodówce czy coś w ten deseń xd
Posiedzieliśmy jeszcze chwilkę u Machlarza w pokoju, a potem poszliśmy ze Spike'm do mnie po Puszka i poszliśmy do sklepu po mleko bo Szymon ma zachcianki na kakao, a rodzice mi wczoraj mleko wychlali xd
Z zakupami wróciliśmy do mnie i posiedzieliśmy u mnie z godzinkę, w między czasie sprzątając chomikowi w klatce, bo Tyśka wczoraj dzwoniła z uniżoną prośbą xd
Nasze piecha latały po całym moim pokoju, a my se siedzieliśmy na moim łóżku i jak zwykle gadaliśmy o tym co bd po gimnazjum, ugh . -,-
Kiedy Szymon przyszedł, Machlarz poszedł i w sumie nic więcej się dziś nie wydarzyło, moje życie jest strasznie monotonne . o.O
No nic, trza iść spać
branoc . ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz