Rano obudziła mnie 'płacząca' Neska, która miała puste miski, była dopiero 7:30 a miałam na 8:55, Arek łaskawie jej nasypać żarcia nie mógł bo by mu korona z głowy spadła. -,- Nakarmiłam kota i położyłam się jeszcze na pół godziny, oczywiście nie zasnęłam i już musiałam wstawać, ale o dziwo nie spóźniłam się do szkoły. ^^ Kurde, jedyną z niewielu rzeczy co mi przeszkadza w tym śniegu to to że trudno się chodzi. ;o
Na najbliższe 2 tygodnie 7 sprawdzianów, Oo.
O.o
o.O
że co proszę? chyba pogrzało, tak na całej lini. -,- Dostałam z fizyki 4 za teorie i 2 za zadania, mwahahahaha. xd
Ycdi mi oczywiście poprawiło humor, nie wliczając że w drodze do Niego prawie 3 razy wyjebałam się na pasach. -,- Dziś była Krysia, huehuehue. ;d Dokańczaliśmy układ, fajny, ale trudnyyy! ;o Znaczy się Kłysi nie było we wtorek, więc trza było trochę dłużej powtarzać, na co zeszło prawie pół godziny, więc nie zdążyłyśmy ogarnąć drugiej części. ;/ Ale ogólnie pozytywnie, dziś wybrałyśmy sobie do tańczenia 'dużą' sale. ^-^
I nie wiadomo jak bd z zajęciami w przyszłym tygodniu, bo Bartek prowadzi we wtorek i czwartek jakieś zajęcia, więc albo bd mieć w inne dni, bądź godziny, Bartek oferował godzinę 19, ale wtedy to matka by mnie dopiero przechrzciła, a raczej Jego że takie godziny wymyśla. xd Ale co do tego to da nam jeszcze znać, więc chyba nie bd źle. ;d I mam mega napał na jedną piosenkę z rozgrzewki. *-* - słuchałam jej wcześniej, stwierdziłam że fajna fajna, ale nie chce mi się ściągać. xd wgl to mam napał na każdą piosenkę lecącą na rozgrzewce, ale oczywiście prawie nic nie umiem znaleźć. ;<
Dziś było mniej ciekawie, ale Bartek nadal robił nam za charczące pianino, i liczył '5,8'. :D
To dobranoc, a dla was piosenka na którą mam napał. ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz