poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dzień w którym Ciszka poznała Ciszke ? Kocham teksty Mylaja . ♥

Pomijając fakt iż na dzisiejszym WF chłopaki sie prawie pobili, to bardzo pozytywnie . ;d
Ogólnie szkoła się kończy i nie wiem czy się cieszyć czy płakać, wstrzymam się więc z okazywaniem uczuć co do tego a tymczasem łapcie kolejny roździał mojego dwarazywtygodnika . ^^ (przepraszam iż w zeszły, tygodniu nie ukazał się ani jeden, ale byliśmy w Lalikach i ogólnie nie było na to czasu)


MAŁA KSIĄŻECZKA MIŁOSTEK CISZUNI

2. M7+


Wyjątkowych ludzi zazwyczaj poznaje się w dziwnych okolicznościach. W przypadku Ciszki było kompletnie inaczej, bowiem każdego ze swoich przyjaciół poznała bardzo zwyczajnie
 DZIEŃ W KTÓRYM CISZKA POZNAŁA KAM:
Rok 2002, przedszkolne podwórko, wspólna znajoma zapoznaje nas na przy drabinkach
Wspólna znajoma: To jest Kamila a to Weronika
Ciszka: Cześć
Kamila: Cześć
END OF STORY OF HOW CISZKA MET KAM
Nic szałowego prawda ? Być może, aczkolwiek mnie Ciszka poznała jako pierwszą. Jedźmy dalej
DZIEŃ W KTÓRYM CISZKA POZNAŁA BARTKA I DARIE:
Rok 2003, 1 klasa podstawówki, dzień zapoznawczy
Pani: Przedstawcie się po kolei 
Tu następuje przedstawianie się i od tej chwili Ciszka Bartek i Daria zaczynają chociaż kojarzyć swoje imiona
END OF STORY OF HOW CISZKA MET BARTEK AND DARIA
No cóż … tu również nie zauważam niczego niesamowitego, spójrzmy dalej.
DZIEŃ W KTÓRYM CISZKA POZNAJE MACHLARZA
Rok 2004, 2 klasa podstawówki, do klasy IIC dołącza nowy chłopiec – Mylaj
Pani: Dzieci to jest Daniel
END OF STORY OF HOW CISZKA MET MYLAJ
Tu muszę dodać iż w tej historii jest jedna mała nadzwyczajna rzecz, a mianowicie fakt iż po kilku miesiącach Ciszka się w Machlarzu zauroczyła i rywalizowała o niego z pewną nie lubianą przez nas dziewczynką ... ach te beztroskie, szczenięce lata ... następna historia
DZIEŃ W KTÓRYM CISZKA POZNAJE SANDZIE
Rok 2007, 5 klasa podstawówki, do klasy Vc dołączają dwie nowe dziewczynki
Pani: Dzieci od dziś do klasy chodzić z wami będą Marzena i Sandra
END OF STORY OF HOW CISZKA MET SANDZIA
… I Madżenke, ale to jest moi drodzy inna historia, na którą kiedyś przyjdzie czas, tymczasem zostały nam ostatnie dwie osoby
DZIEŃ W KTÓRYM CISZKA POZNAJE CENTUSIA I JULCIE
Rok 2009, 1 klasa gimnazjum, akademia na rozpoczęcie roku szkolnego
Pani Dyrektor: klasa Ib ... Michał Cender (...) Weronika Cichoń (...) Julia Kos (...)
END OF STORY OF HOW CISZKA MET CENTUŚ AND JULIA
Tak, jeśli chodzi o zapoznanie się Ciszki z wyżej wymienioną dwójką to to nie jest tak do końca dokładnie ponieważ Ciszka kojarzyła ich z imion I z widzenia już dużo wcześniej ponieważ chodziliśmy do wspólnej podstawówki, jednak moment bliższego poznania to chyba właśnie rozpoczęcie roku szkolnego w gimnazjum. No cóż ... jak już gdzieś tam kajś wspomniałam bądź nie, mam kiepską pamięć, wybaczcie.
Jak więc sami widzicie przy poznawaniu swoich przyjaciół, Ciszce nie towarzyszyła żadna nadzwyczajna, niesamowita siła. Nie działo się też nic godnego zapamiętania lub czegoś co uczyniło by tą chwilę wyjątkową. Na niebie nie świeciła wtedy tęcza, Ciszka nie odebrała porodu, nie rozpracowała szajki złoczyńców napadających na wracające z kościoła babcie, a z nieba nie zstąpił zastęp aniołów dumnie śpiewających ‘Alleluja’. Ciszka każdego z nas poznała w sposób niesamowicie zwyczajny, jednak czy ma to jakikolwiek wpływ na wartość naszej przyjaźni ? Bo pomimo iż chwila w której pierwszy raz się zobaczyliśmy nie była wyjątkowa, wyjątkowy był moment w którym zdaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy przyjaciółmi. I choć nikt nie pamięta jak to tak na prawdę było, bo Ciszka upiera się, że zaczęło się od Darii, a ja twierdzę, że na lekcji Religi w drugiej klasie gimnazjum, to i tak wiem, że obojętnie jak ta chwila wyglądała to i tak była ona wyjątkowa, na swój mały magiczny sposób. Z jednym jednak wszyscy się zgadzają ... z momentem w którym zdaliśmy sobie sprawę że zależy nam na sobie, nazwaliśmy swoja małą społeczność MAGIC SEVEN. W chwili nadania nazwy, skład M7 nieco różnił się od obecnego, mianowicie do ekipy należał jeszcze Szymon, o którym może później. Ten osobnik jednak odszedł on nas a na jego miejsce przyjęliśmy Centusia. Jednak jako, że Daria od zawsze była nieoficjalnym członkiem M7, stwierdziliśmy iż zmienimy nazwę na MAGIC SEVEN PLUS by zawsze mieć otwarte serducho na nowych ludzi (dobra, tak na prawdę, po prostu ‘Magic eight’ nie brzmi tak fajnie) i w razie czego zawsze móc przyjąć kolejnego członka.
Czymże by była Ciszka bez nas ? Cóż ... na pewno nie byłaby Ciszką. Byłaby pewnie jakąś Werką czy inną nieoryginalnie nazwaną dziewczynką. Bo prawda jest taka, że tak na prawdę to nie ty Tworzysz sam siebie, tylko Twoi przyjaciele i to w sumie od nich zależy kim jesteś. A jak wiadomo głupi ma zawsze szczęście, więc Ciszka ma niesamowitego farta, że tak mocno ją kochamy.
 True Story.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz