Dziś więc mam dla was wstęp ... pierwszy rozdział jeszcze w tym tygodniu . ^^
Mała Książeczka Miłostek Ciszuni
0. Wstęp
Ciężko jest
wyobrazić sobie wygląd Ciszki, kiedy nigdy się jej nie widziało. Tym trudniej
jest mi go opisać, pomimo tego iż widuje ją praktycznie codziennie od wielu,
wielu lat. Pierwsze co każdy musi wiedzieć to to, że Ciszka jest niska. Niska
ale nie za niska. Co nie zmienia faktu, że Ciszka nienawidzi swojego wzrostu.
Mierzy ona bowiem (tylko ? aż ? Punkt widzenia zależy od punktu paczenia, nie ?)
158 cm. Kolejnym problemem mojej przyjaciółki są jej nogi. Ciężko, oj ciężko
jest jej wytłumaczyć, że one wcale jakoś specjalnie krótkie nie są ! No ale
cóż, się uparła i se wmówić nie da, że jest inaczej. Sylwetkę ma zwykłą, nie
chuda nie gruba, w sam raz. Wypłowiałe przez raz, niepotrzebnie użytą
szamponetkę włosy o kolorze bliżej niezidentyfikowanym sięgają jej aż do
bioder. Niektórzy twierdzą, że ich kolor to brąz inni, że blond z odcieniami
rudego, myśleliśmy nawet przez pewien czas, że przez te farbowanie Ciszka nam
siwieje ! Jak dla mnie to jej włosy są dziwnym połączeniem kilku odcieni w tym
zdecydowanie najbardziej blondu i rudego, którego ujednolicić się po prostu nie
da. Oczy Ciszuni są szare, nosek ma mały i pulchny – istny kulfon, który przez
lata kiedy Ciszka dojrzewała i bądź co bądź rosła, nie zmieniał się.
Jeśli
chodzi o cechy charakteru Ciszki i jej nawyki to dłuuugo można by się
rozpisywać. Ciszka ma bowiem jedną, niesamowicie dominującą cechę ... jest ona
najmniej ogarniętą osobą jaką znam. Jeśli na 20 osób kupujących w sklepie
chleb, jedna miałaby zapomnieć po co w ogóle do tego sklepu przyszła to na 100%
byłaby to właśnie Ciszka. Wiecznie roztargniona, chodząca z głową w chmurach,
roztrzepana – to cała Ciszunia. Oprócz tego jej zamiłowaniem jest malowanie
paznokci. Dzień bez lakieru = dzień stracony. Dodać należy również iż jest ona
osobą która przejmuje się o byle co, a że przy tym uwielbiamy ją
denerwować (po przyjacielsku, ma się rozumieć) to sprawia to iż często wynikają z
tego sytuacje niezwykle komiczne. I jest to w sumie fajne, ponieważ jednym z jej
ulubionych zajęć jest wymyślanie powodów do głupawki.
No i
jesteśmy jeszcze my ... przyjaciele Ciszki. Jest nasz leniuszek – Sandzia i
Julka, kochana mierząca tyle samo co Ciszka dziewczynka. Jest Daria, która
zawsze Ciszkę wszędzie porywa i uwielbia jej dokuczać. Ciszka oczywiście się
daje, bo nie wiem czy wspomniałam ale Ciszunia bywa niezwykle uległa. Jest
Centuś, klasowy geniusz który dissuje naszego roztrzepańca na każdym kroku,
Bartek – mający kompleksy, wiecznie w dobrym humorze piłkarz z Podlesia oraz
Mylaj – wierny Ciszce i nam wszystkim. No i jestem ja, która jako najlepsza
przyjaciółka Ciszki próbuje ogarnąć nie tylko ją, ale i całe nasze życie. Za
cel więc postawiłam sobie opisanie życia mojej ukochanej Ciszuni w nadziei, że
poprawi jej to humor i pomoże dojrzeć do pewnych decyzji jak np. Ogarnięcie się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz