środa, 6 czerwca 2012

Nieudana gra w podchody . ;c

Jak sam tytuł wskazuje dziś nie było tak fajnie jak tydzień temu, jednak, uwaga, uwaga ... Kam bd pisać dwarazywtygodnik na blogu ! *-* Kiedy siedzieliśmy sobie na schodach na 23 zaczęła sobie rysować na kartce 'Ciszka + Szczepan = ♥' z czego narysowałam jeszcze książkę i nadałam jej tytuł 'książeczka miłostek Ciszuni', później zaczęłam te miłostki wypisywać i tak wpadłam na pomysł by ... po prostu to opisać . ;d
Dziś więc mam dla was wstęp ... pierwszy rozdział jeszcze w tym tygodniu . ^^


Mała Książeczka Miłostek Ciszuni

0. Wstęp

Ciężko jest wyobrazić sobie wygląd Ciszki, kiedy nigdy się jej nie widziało. Tym trudniej jest mi go opisać, pomimo tego iż widuje ją praktycznie codziennie od wielu, wielu lat. Pierwsze co każdy musi wiedzieć to to, że Ciszka jest niska. Niska ale nie za niska. Co nie zmienia faktu, że Ciszka nienawidzi swojego wzrostu. Mierzy ona bowiem (tylko ? aż ? Punkt widzenia zależy od punktu paczenia, nie ?) 158 cm. Kolejnym problemem mojej przyjaciółki są jej nogi. Ciężko, oj ciężko jest jej wytłumaczyć, że one wcale jakoś specjalnie krótkie nie są ! No ale cóż, się uparła i se wmówić nie da, że jest inaczej. Sylwetkę ma zwykłą, nie chuda nie gruba, w sam raz. Wypłowiałe przez raz, niepotrzebnie użytą szamponetkę włosy o kolorze bliżej niezidentyfikowanym sięgają jej aż do bioder. Niektórzy twierdzą, że ich kolor to brąz inni, że blond z odcieniami rudego, myśleliśmy nawet przez pewien czas, że przez te farbowanie Ciszka nam siwieje ! Jak dla mnie to jej włosy są dziwnym połączeniem kilku odcieni w tym zdecydowanie najbardziej blondu i rudego, którego ujednolicić się po prostu nie da. Oczy Ciszuni są szare, nosek ma mały i pulchny – istny kulfon, który przez lata kiedy Ciszka dojrzewała i bądź co bądź rosła, nie zmieniał się.

Jeśli chodzi o cechy charakteru Ciszki i jej nawyki to dłuuugo można by się rozpisywać. Ciszka ma bowiem jedną, niesamowicie dominującą cechę ... jest ona najmniej ogarniętą osobą jaką znam. Jeśli na 20 osób kupujących w sklepie chleb, jedna miałaby zapomnieć po co w ogóle do tego sklepu przyszła to na 100% byłaby to właśnie Ciszka. Wiecznie roztargniona, chodząca z głową w chmurach, roztrzepana – to cała Ciszunia. Oprócz tego jej zamiłowaniem jest malowanie paznokci. Dzień bez lakieru = dzień stracony. Dodać należy również iż jest ona osobą która przejmuje się o byle co, a że przy tym uwielbiamy ją denerwować (po przyjacielsku, ma się rozumieć) to sprawia to iż często wynikają z tego sytuacje niezwykle komiczne. I jest to w sumie fajne, ponieważ jednym z jej ulubionych zajęć jest wymyślanie powodów do głupawki.

No i jesteśmy jeszcze my ... przyjaciele Ciszki. Jest nasz leniuszek – Sandzia i Julka, kochana mierząca tyle samo co Ciszka dziewczynka. Jest Daria, która zawsze Ciszkę wszędzie porywa i uwielbia jej dokuczać. Ciszka oczywiście się daje, bo nie wiem czy wspomniałam ale Ciszunia bywa niezwykle uległa. Jest Centuś, klasowy geniusz który dissuje naszego roztrzepańca na każdym kroku, Bartek – mający kompleksy, wiecznie w dobrym humorze piłkarz z Podlesia oraz Mylaj – wierny Ciszce i nam wszystkim. No i jestem ja, która jako najlepsza przyjaciółka Ciszki próbuje ogarnąć nie tylko ją, ale i całe nasze życie. Za cel więc postawiłam sobie opisanie życia mojej ukochanej Ciszuni w nadziei, że poprawi jej to humor i pomoże dojrzeć do pewnych decyzji jak np. Ogarnięcie się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz