sobota, 11 sierpnia 2012

'Czuje się niby słoń w skarpecie' ... WTF ?o.O

Toruń, Toruń, mój ukochany ! ♥
Mówiąc szczerze to pakując się tutaj, wrzuciłam co miałam pod ręką, zbytnio się niczym nie przejmując ... moja beztroska mnie przeraża xd No nic, na miejsce dojechałam gdzieś tak ok. godziny 11, całą 6 godzinną podróż oczywiście przesypiając (jakże by mogło być inaczej, nie ? ;d) pierwsze co to ciepła się na mnie Tyśka ... na szczęście znosić ją musiałam tylko przez kilka godzin gdyż o 15 wraz z rodzicami, wyruszyli w dalszą podróż do Pieckowa xd
Ja zostałam w Toruniu, z prababcią i oczywiście zaraz zabrałam się za druty i oczywiście zaraz je zostawiłam ... ach, jaka ja jestem przewidywalna xd
Marta jak co roku wpadła i zaraz wypadła, rozbraja mnie to, że nawet w wakacje (jest nauczycielką) cały czas lata z miejsca na miejsce. Dopiero pod wieczór przyszła na trochę dłużej i zaraz wzięła mnie w ogień pytań. Jak tam u Cb, pokaż tego swojego chłopaka (tu Kamilka potulnie idzie po telefon, gdyż Marta zaczyna na nią krzyczeć, że nie chce jej pokazać), jak w szkole, jak przyjaciele, i tak dalej i tak dalej. Potem jak co roku zaczęła przymierzać moje ciuchy i stwierdziła, że w moich leginsach czuje się jak jakiś słoń w skarpecie bądź rajstopach ... czego to ona jeszcze nie wymyśli . -,- No i zgodziła się iść ze mną do kina, trololololo xd I wgl, ciotka zaś do Stanów jedzie, nosz cholera jasna, ja też chce ! ;c
A teraz oglądam z babcią olimpiade i zastanawiam się co bd jutro robić ... pewnie wyjdzie w praniu, dobrze, ze tu w miare ciepło jest, to przynajmniej możliwości mam więcej xd
+Sorry za błędy, ale ta klawiatura mnie dobija.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz