Ogólnie rzecz biorąc zawarłyśmy z Kam układ - na przyszłe wakacje albo obóz we Włoszech, albo kraje Skandynawskie - Kam nie przeżyje klimatu południowego, ja nie wyrobię z nudów po raz czwarty w Grecji ;)
Nasz mały apartamencik znajdował się niecałe 100m od plaży na którą chodziłyśmy dzień w dzień, od 11.00 do 14.00 świra idzie dostać.
Zazwyczaj po plaży schodziłyśmy do pokoju na siestę i około 19.00 znowu wychodziłyśmy - zazwyczaj na lody, zdjecia i do sklepu z butami.
Jedynie z rutyny wyrwał Nas wieczór grecki, na którym obżarłyśmy się dwunastoma potrawami greckimi, i kilku godzinny wypad do Larissy gdzie zaznałyśmy smaku cywilizacji i połaziłyśmy trochę po sieciówkach.
I jakoś tak minęło, nikt się nie spalił, nikt się nie utopił ;)
Dodam jeszcze że moje japonki są niezniszczalne i zajebiste, ponieważ podczas opalania się morze porwało mi jednego japonka, i gdy ostatecznie pożegnałam się z moimi kochanymi klapkami, po 24 godzinach japonek wypłynął na brzeg w to samo miejsce, ehh cool story, wiem, wiem ;)
Aha, i dla informacji przedwczoraj mój aparat Seba, uległ uszkodzeniu, i czeka sobie spokojnie na naprawę, wiec na razie zdjęć będzie mniej - a tu macie jeszcze te z wyjazdu gdy Sebastian był w pełni sprawny.
No to ten ... kilka sprostowań wypowiedzi Ciszki xd
- Nie jechałyśy 60 godzin tylko jakieś 54 . :3
- plaża była oddalona od nas ok 70 - 80m
- Z rutyny wyrwały nas również nocne kąpiele w morzu
- japonek wypłynął pare metrów na prawo od miejsca zatopienia xd
Wiem Ciszko, że mnie za to zabijesz, ale zawsze wszyscy nawalają na mnie, że koloryzuje więc no ... :3
Ogólnie to po upalnych, upalnych i jeszcze raz upalnych dwóch tygodniach w Grecji milusio jest wrócić do Polski gdzie wszystko jest takie ... wilgotne . ^^
Grecja jak Grecja ... mieszkać bym tam nie mogła, nie ogarniam sposobu życia Greków xd JAk można chodzić spać o 4 rano, wstawać około godziny 8, iść do pracy, popracować 3-4 godziny, o 12 się zwiniąć z pracy, iść spać i o 18 do pracy wrócić, by zostać tam do późnych godzin nocnych. Oczywiście nie bd wspominać o tym, że pomiędzy godziną 13 a 18 wszystkie sklepy, ale to WSZYSTKIE sklepy są pozamykane, cudownie, nie ? :3
Jeśli chodzi o plażowanie to mam już dość na jakiś czas aczkolwiek za morzem bd tęsknić ... takie ciepłe, takie mokre . ;c No nic, pora wrócić do rzeczywistości ... w moim przypadku tylko na 3 dni gdyż w sobotę jadę do Torunia na tydzień, bd się działo ! Ale o tym to was bd na bierząco informować właśnie z tamtąd . ^^
Peesik od Kam:
Jak ja kocham Anonimki które się wymądrzają a nawet nie zdradzą kim są . :3
Owszem, Sandzia mogłaby czasem ruszyć swój szanowny tyłeczek i coś naskrobać, ale czy to ma sens jeśli nie ma na to ochoty ? Czy ma pisać notki na siłe, które będą bez ładu, bez składu i do dupy ? Otóż nie w tym rzecz. Pisać należy z pasją z chęcią i z pomysłem, jeśli Sandzi tego brakuje to nie musi pisać, okey ? Prawda jest taka, że mnie też się ostatnio nie chce nic publikować, Ciszce tak samo ... mamy swoje sprawy na głowie, które rangą stoją wyżej od prowadzenia bloga, jeśli ktoś nie potrafi tego zrozumieć to może lepiej niech tutaj nie wchodzi.
Podsumowując, notki pojawiać będą się wtedy kiedy będzie o czym pisać, kiedy będzie czas i kiedy będą chęci. Jeśli brakuje chociażby jednego aspektu to publikować nic nie warto. Sandzia chęci straciła już dawno, więc nie ma sensu by pisała coś na siłę. Dopóki chce i wyraża na to zgodę jest redaktorką tego bloga, koniec tematu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz