sobota, 1 września 2012

Założył kaptur... Kam, on założył kaptur!

Uwaga uwaga, pragnę poinformować wszystkich Katowiczan iż autobus nr 51 nie jeździ już do Silesi. Oj trudno będzie nam się teraz przemieszczać do naszego jakże ukochanego centrum handlowego, oj trudno...
W każdym razie dzisiaj z rana wybrałam się z Kam do SCC i jakież było nasze zdziwienie gdy musiałyśmy w pośpiechu wychodzić, gdyz autobus zaczął zawracać... Katowice były dziś po prostu patologiczne i tyle.
W silesi zjadłyśmy posiłek jak kulturalni ludzie na schodach przy wyjściu, kupiłyśmy dresy zahaczając po drodze o wszystkie niepotrzebne sklepy i wróciłyśmy jakoś na ligote (w doborowym towarzystwie Bony który nawet nas nie zauważył) Tak, tak, wiem że mówiłam już nie raz jaki to on nie jest wspaniały, ale on serio jest wspaniały, serio. I tak mniej więcej wróciłyśmy z Kam do domu - podążając za Boną który szedł w tej swojej bluzie, z zajebistymi słuchawkami na uszach, omnomnom.
A na dobranoc zostawiam Wam małe butkowate cudeńka które dziś z Kam wypaczyłyśmy :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz