Dzisiaj se nie pospałam ,a to wszystko dlatego że dziś chrzest Lenki - mojej kuzynki mieszkającej mieszknie obok ^^
Mama obudziła mnie o 8.30 , no i jak to zawsze przed takimi uroczystościami jest - krzątanina >.< Zjadłam śniadanie poszłam wziąć prysznic a potem mama ściągneła mi papiloty. Myślałam że będę mieć takie ładne sprężynki a tu szopka. Na szczęście miałam spięte żabką z tyłu więc tego nie było tak widać. Ale wyglądałam jak straszna Asia ( taka dziwna laska , z naszej byłej sql) =.=' Założyłam nową kieckę , zrobiłam makijaż i w sumie byłam gotowa. Mama jeszcze pomalowała mi paznokcie na fioletowo i przy tym pobrudziła swoje i zaczęła narzekać =.=' "Że miała mieć rude włosy a wyszły brązowe" " Ze mój lakier jest ciemny" " Że mogłam pomalować sobie wczoraj wieczorem"
W końcu rodzice się wyszykowali i wyszliśmy do kościoła. W kościele msza przebiegła szybko w sumie bez żadnych komplikacji tylko że ja na ofiarę za ołtarz poszłam niepotrzebnie z kwiatkami , i zapomniałam po przyjęciu komunii się pomodlić , kapłam się po jakiejś minucie dopiero =.='xd Lenka była ciuchutko i poszliśmy do restauracji.W restauracji zjadłam obiad i ciocia poprosiła mnie bym powoziła w wózku Lenę. Woziłam ją po parkingu chyba z godzinę i nawet mi się to nie nudziło ;D Potem poszłam na deser - lody jagodowe , pyyycha ^.^ Około 16.00 już wracaliśmy do domu , bo mieliśmy posiedzieć jeszcze u cioci :) Wjechałam wózkiem do windy, gdy nagle mama mnie zawołała odwróciłam się a winda z Leną się zamkneła i pojechała na pierwsze piętro. Oczywiście Lena spała i nic się nie stało ale moja mama sie wkurzyła. A wg ona mnie wkurza :/ U cioci poczytałam sobie jej gazety ,pobawiłam się z Leną , i wróciłam do domu. Jak przyszłam to wykupiłam reklamę u mimi i zaczęłam czytać ten nieszczęsny "Zmrok" >.<
Papa wszystkim ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz