SwEeT LoRdVaDeRkI =.=" czy osoby sweet emo nie mają w życiu łatwiej do cholery ?!
__________
`Czasem mam ochotę zapaść się pod ziemię i się z niej nie wykopać xd szczególnie gdy w pokoju siedzą Sandra z Kam i oglądają moje zdjęcia sprzed osmiu lat a mama ma ze mnie polewkę . Idealnie c'nie? =.="
_____
Dzisiaj obudzili nmnie rodzice , wkroczyli do mojego pokoju o dziewiątej i zaczeli " Weronika , wstawaj , do kościoła miałaś iść , spoźnisz się"
Taa jasne =.=" Poszłam do pokoju rodziców na śniadanie ale widok cieplutkiego łóżka rodziców był silniejszy więc ponownie wlazłam pod kołdrę i nie miałam zamiru wyjść. Dopiero widok apetycznych tostów z nutellą przekonał mnie do wyjśćia z łóżka. Zjadłam więc śniadanie , wyszykowałam się , nakarmiłam kota i chcąc lub niechcąc wyszłam na dwór. Pod kościołem czekała już na mnie Kam , zdiwiłam się że nie ma Julki ale weszłam do środka. Na schodach w kościele czekał już Szymon i Machlarz. Cała msza mineła dość szybko lecz oczywiście musiałam dowiedzieć się o pewnym masakrycznym incydencie. Otóż Kam sniło się że lizałam się z Machlarzem na lekcji polskiego =.=" Dziołcha już kurna nie ma o czym śnić :/
Po mszy postaliśm,y trochę przy chilwię i wróciłam do domu.
Zabrałam się za odrabianie zdań domowych co poszło mi dość szybko i sprawnie. Potem zjadłam obiad i weszłam na bloga mimi gdzie okazało się że pisze go razem z zaki. Z Kam doszłyśmy do wniosku że nigdy nie będziemy sławne jak mimi ponieważ nie jesteśmy sweet emo =.=" Rzuciłam pomysłem byśmy się zrobiły na sweet HeavyMetal lecz Kamila uznała że SwEeT LoRdVaDeRkI będzie lepiej xdd
Około piętnastej przyszedł po mnie Machlarz , więc wyszłam. Na ławce pod moim blokiem była rónież Sandra. Kam o 15.03 napisała mi że za momencik będzie.
15.10 - nic
15.15 - nic
15.20 - nic
15.25 - nic
15.30 - nic , i wkurzony Machlarz powiedział byśmy po nią poszli.
Kam jakby nigdy nic zagadana wychodziła z bloku z Mateuszem ( młodszym batem Szymona )
Poszliśmy w piątkę na skwerek na YellowTube xd Zaczeliśmy się na tym bawić i "hustać" Zajebista rzecz , kawałek tuby na spężynie a frajdy więcej niż w wesołym miasteczku ...nie no przesadziłam ale fajnie ^^
Gdy skończyliśmy na YT xd to przenieśliśmy się na koniki gdZie Machlarz zaczął rzucać w jakiś czerwony pręt a laski o rok młodsze zaczeły się hajać że to niby w nie rzuca. Tak się wkurzyły że fochnięta na cały świat wyszły ze skwerku. Zaraz po tym incydencie udaliśmy się do sklepu gdzie wreszcie znowu kupiłam sobie moejgo u;lubionego loda Rockefellera ^^ mniam mniam ^-^
Poszliśmy na hilwę gdzie posiedziałyśmy trochę lecz Kam musiała iść na chwilę do domu. Gdy wychodziliśmy okazało się że dziwnie przymulony Machlarz też idzie se do domu więc ja z Sandzią poszłyśmy do mnie. Piosiedziałyśmy trochę na sd i pudelku i zaraz potem przyszła Kam. Gdy siedzieliśmy tak nagle Kam powiedziała że chce zobaczyć zdjęcie ze mną na komunii. Nie wiedziałam gdzie ono jest więc mama zaczeła wyjmować albumy i pokazywać dziewczynom. O matko!! To było okropne , wyszłam na prawie wszystkich zdjęciach masakrycznie. Dialog pomiędzy Kam a moim tatą na przedpokoju.
Kam: Ciszka ciesz sie że nie było tutaj chłopaków bo wtedy to byś miała przerąbane.
Tata: E tam dla chłopków to ja mam specjalne zdjęcia ( bez skojarzeń xd)
Ehh nie ma to jak wsparcie w rodzinie , nie ma co xd
Wziełam prysznic , zjadłam hot doga i oto jestem xd
Papa ^-^
Komentujcie coś tutaj no ! xd
`Juter z Kam do wesłoego miasteczka *.* ( Jak będzie ładna pogoda )
Jeśli pojadę to juter dodam foty ^^
A to zdjęcie ot tak sobie z nudów , nie wiem co dodać xd Robione na początku wakacji moim telefonem , Tereską ! ^^

Bardzo fajny blog ;))
OdpowiedzUsuń