środa, 22 września 2010

Nudna środa -.- " Zajawka na Zmierzch *.* !

Wstałam jak zawsze o 7:15 , ale ledwo co się wyrobiłam , bo byłam strasznie głodna , i musiałam zjeśc cos w domu , wyprostowac włosy ( co mi za bardzo nie wyszło =.=" ) i zrobic śniadanie do szkoły . Wyszłam z domu za 15 ósma , ale na szczęście zdążyłam ^^.
Wyszłyśmy z dziewczynami do szkoły . Informatyka - cała godzina pisania w zeszycie =.="
Chemia - dość łatwy temat , nie pamiętam jak się nazywał , ale ważne że rozumiem ;d.
Historia - pierwsze 2O min gadania o wycieczce do Wawy , sie okaże czy pojade . Potem poszłam do łazienki , jak najdłużej myłam ręce , więc lekcja nie trwała za długo . ;d
Fizyka - Narzekanie Ćmoka , na to że nie sprzątaliśmy , tylko siedzieliśmy ... jak nie ma co zierac , to siedzieliśmy -.-" a co do lekcji , to cos tam o oponach w samochodzie , nie ogarniam ;o.
Żart - kolejna godzina pisania , na 1O minut przed końcem lekcji mieliśmy robić plakat o sprzątaniu ziemi , taa , bo zdążyłam : /.
Chemia - zastępstwo za matme , niby się więcej nauczymy niż z Sobulą , ale i tak chce panią dyrektor -.-"
Polski - Jan Twardowski i jego wiersze ... stwierdziłam iż polak nie jest najgorszy , ale wole gramatykę niż literaturę -.-"
W końcu do domu ! Po drodze dziewczyny i chłopacy mnie podprowadzili do bramy , bo szli do sztoga .
Moja "rozmowa" z Julką :

Julka : Patrz Sandzia , twój brat - powiedziała z usmiechem na twarzy .
Ja : Gdzie .? - zaczęłam sie rozglądać i wywracać oczami . xd
Julka : No to .
Ja : No gdzie .? aaa ... tutaj - Olek stał metr przede mną . xd Faktycznie jestem tempa i ślepa -.-" xd
W domu zjadłam obiad , pouczyłam sie do gegry . Poszłam zrobić kisiel , i oczywiście mi nei wyszedł , bo miałam go gotować , a zalałam go wrzątkiem . Mama zaczęła na mnie krzyczeć (tak jak to ma w zwyczju =.="), że mam go zrobić na nowo , do póki się nie naucze . Taa ... zrobiła go za mnie xd .Jak weszłam na kompa umówiłam się z Ciszka na dwór.
Pouczyłam sie jeszcze trochę do geografii , i zaczęłam czytać Breaking Dawn  .:D Kurdę , ale tylko 200 stron mi ostało do końca :( . Zmierzchomania ogarnęła mnie na dobre ... nei wiem czy mam się cieszyć , czy smutać xd.
Wyprostowałam włosy , i wyszłam . Ciszka była już gotowa , ale okazało sie że poza nami nikt nie wychodzi . Trudno .  Poszłyśmy do sztoga , i Cicha miała zaciesz bo schowała se Rockefellera wcześniej w lodówce sklepu .xd Usiadłysmy na hilwie , i zaczęłyśmy nawijac o Zmerzchu , Zaćmieniu , to to , to tamto , to siamto , podobno to przeze mnie masz Ciszuniu zaś Zmierzchomanie , tak .? A ja mam cały czas przez ciebie i Kam ! ; P
Oczywiście jak to na Sandzie , która ma dwie lewe nogi , jak piłka leciała w jej storne , to zamachnęła nogę i przepuściła piłkę =.=" Cóz poradzić .xd
Poszłam do domu , o dziwo nikogo nie było . Usiadłam na kompa , i tam na dole macie filmik jaki znalazłam :D. Ściągnęłam soundtrack z "Twilight" , wczoraj juz z "Eclipse" , mama dała mi 5 zł na popcorn , w którym jest taki zajebisty plakat Belli i Edwarda *.*
Teraz jem migdały w mlecznej czekoladzie , i słucham muzy , a zaraz spadam czytac i przepisać zeszyt do WOS-u .Snów w Hd . ^^

 Wliczając zwiastuny jako "filmiki" , poza nimi , to najlepszy filmik ze Zmierzchu *.* Normalnie zakochałam sie w nim xd ^-^
Najlepszy moment na rozpoczęciu refrenu ( O.47 sekundy) jak Bella "rzuca" się na Edwarda *.*

http://www.youtube.com/watch?v=P7cn5sB_fRk

A to mój nagłówek na bloga :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz