Wstałam wraz z dźwiekiem budzika , leczgo wyłączyłam i poszłam dalej spać. Przy tej pogodzie i charandże za oknami wogóle nie umiem wstawać =.="
Zaczełam się ubierać i gdy już na koniec zakładałam skarpetki nagle zadzwonił domofon.
Że co?! Przecież dopiero siódma trzydzieśći - pomyślałam zszokowana , dopiero po chwili przypomniałąm sobie że to pewnie Sandra [przyszła zapakować bokserki dla boysów.
Wpuściłam ją na górę chociaż wyglądałam jak strach na wróble w moimi wywijającymi się końcówkami włosów.
Przeszłyśmy do szafy w przedpokoju i zaczęłyśmy grzebać w tych durnych torebkach ==" Okazało się że mam za mało fajnych torebek na prezenty więc większość bokserek przewiązałyśmy wstążką a resztę włożyłyśmy do torebek. Wybrałam dla bliźniaka torebkę w autka a dla Machlarza słitaśną róziową torebcię ^-^
Gdy orzyszła Kam w Szymonem "schowałyśmy się" z pakowaniem prezentów do mojego pokoju żeby Szymion nie skapnął się co dla nich mamy ( komizmem tej sytuacji było to że on wiedział co dla niego mamy xd Sami chcieli :/ )
Gdy w końcu wyszliśmy do szkoły wyglądałam moim zdaniem masakrycznie , no cóż praktycznie nie zrobiłam dzisiaj ze sobą nic poza tym że się ubrałam i rozczesałąm włosy.
Pierwsza lekcja - Biologia ,. hmm Ćmokowa zapomniała o naszym istnieniu bo przygotowywała się z pewaną uczennicą do olimpiady biologicznej. Poza tym ominęła Nas kartkówka. Machlarz przechwalał się tym iż znam kodeks i po 15 minutach nauczycielka nie może zrobić kartkówki =.=" Ta jasne .... na bank i tak by zrobiła.
Druga lekcja - Plastyka , nie no masakra , dlaczego ja wszystko minimalizuję :/ ? Naryzowałam trampki które miały być na całą stronę A3 na jedną ósmą A4 :/ I dostałąm 4+ :(
Trzecia lekcja - Polski , ehh durna rozprawka ! Mamy na zadanie napisać rozprawkę na temat " Wojna jest okrucieństwem dla ludzi " Ta i może jeszcze frytki do tego ?! Nie chce mi się tego robić , jeszcze na taki nudny temat...
Czwarta lekcja - Matma ! Rozdawaliśmy chłpakom prezenty , Weszłyśmy na przerwie z Sandzią , Julką i Darią do klasy i wszystko przygotowywałyśmy. Daria narysowała na tablicy wielką Kozłowską i napisała przy niej :" Drodzy chłopcy , wszystkiego najlepszego , lecz teraz ROBIMY MATMĘ" xd
Rozdałyśmy chłopakom prezenty i zaczeliśmy robić matmę =.=" Na szczęscie pytani dziś byli tylko chłopcy xd
hie hie ^^
Potem kozłowska rozdawała kartkówki , moją chyba zgubiła ( i niech broń Boże jej nie szuka !) Daria dostała dwóję i zaczeła lamentować i ryczeć. No cóż , żadko się zdarza żeby ona miała takie oceny , zazwyczaj ma pięćdziesiąt piątek xd
Piąta lekcja - Angielski , nie mam pojęcia co robiliśmy ponieważ całą lekcję uczyłam się na wszelki wypadek do gegry.
Szósta lekcja - Geografia ...lekcja o RPA , babka zapytała się jaki klimat w RPA , wszyscy zaczeli ze "Ciepły!" no to ja że "Zimny!" xd Kurczę , wydawało mi się że jest tam zimno , no co ? Blisko Antarktyki , a pozatym jak były tam mistrzostwa to wydawało mi się że coś tam pierdolili że był tam śnieg.... No skąd miała wiedzieć że wtedy była tam poprostu zima? xdd Poza tym śpiewałam z Kam "Waka waka" ^^
Siódma lekcja - Religia ... wkurwiający bliźniacy , wkurwaijąca Daria , pisanie karteczek "I ♥ Kam / Sandzia / Julia i na specjalną proś Daria.
Koniec lekcji do domu. Gdy przyszłam do domu net cholernie mulił więc wyłączyłam kompa i zaczełam odrabiać lekcje i przepisywać lekcje z religi której nie napisałam przez Darię >.<
O osiemnstaej przyjechali rodzice od dziadków , byli tam bo dziadek kupił nowy telewizor o.O On nie przeraża , to już drugi ich nowy telewizor w tym miesiącu , a czwarty przez te dwa lata o.O ( mój +dziadka+ babci + nowy babci do kuchni )
Potem poszłam na chcwilę do cioci , załatwiłam już karaokę na sylwestra ^^ Poszłam do sklepu po colę , i paluszki.
Poza tym zjadłam kolację , wykąpałam się i przeglądnełam pundelka xd
Papa ^-^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz