Dźwięk budzika wybudził mnie ze strasznego koszmaru. Śniło mi się że Ćmok nie chciał mnie przepuścić do trzeciej klasy i to z fizyki. Masakra , ale jeśli sny się interpretuje na odwrót to oznacza że mi dobrze pójdzie z fizy xd Mam nadzieję xd
Wygramoliłam się spod kołdry i udałam si ę do kuchni , wrzucić coś na ząb , co prawda nie lubię jeść śniadania zaraz po przebudzeniu się , ale nie chciało mi się jeszcze szykować do szkoły , a leżeć bezczynnie w łóżku też nie miałam zamiaru.
Zjadłam tosta , oglądają vivę między czasie. O tym że trzeba się zbierać , zorientoiwałam się dopiero na dziesięć minut przed przyjściem dziewczyn po mnie. Założyłam szaro czarno-koszulkę , dzinsy , szarny kardigan. Do tego założyłam hustkę ktora wisiała na garderobie , rozcxzesałam włosy i byłam gotowa. Bez prostowania i makijażu wyszłam z dziewczynami do szkoły.
Pierwsza lekcja - WOS , na który się spóźniłyśmy ^^ pierwszy raz w tym roku , ja tam się ciesze Poza tym to masakra , ponieważ dostałam tróję z kartkówki : |
Druga lekcja - Polski , omawianie wczorajszego spektaklu. Ehh , zgłosiłam sie do wypowiedzi na ten temat i jakoś od niechcenia skleciłam jakieś trzy zdania , a klasa była zszokowana że powiedziałam słowo "aczkolwiek" ijeeeeeeeee o.O
Trzecia lekcja - Matma , fucking shit =.=" Robliliśmy jakieś zadania , które w mairę proste , ale ja ogólnie nie lubię pierwiastków. Hmm , ale czy jest jakiś temat z matmy który ja lubię? Założe się że ,za pół roku będę pisać że nienawidzę algebry xd
Czwarta lekcja - planowo polski , lecz wyszło na to że mieliśmy koncert. A grał na nim =jakiś gościui który mial kolczyk w lewym uchu , czyli pedał xd Nie no może to przez przypadek , ale...... ekhem xd
Wg , przez cały czas miałam bk z Dari która się strasznie popisywała , i tak fajnie tańczyła palcami na biurku , gdy gościu grał jazz na saksofonie xd
Piątą lekcją był WF. Gralismy w koszykówkę , co prawda nie chciałam , lecz babka powiedziała że mi sioe to odbije na ocenie. No co zrobić , grałam z chlopakami w nienawidzona przeze mnie koszykówkę.
Oczywiście nie obyło się bez wypadku. Daria która ma zawsze napał na kosza , biegła na Machlarza , który z pewnym momencie zrobił zatrzymanie na jeden a ta się wyglebała o jego nogi. Upadła centralnie na twarz , obijając się o ścianę. Wyglądało to okropnie , strasznie się o nią martwiłam , lecz uspokoiłam się trochę gdy wróciła z łazienki i normalnie ze mną gadała....
Po koniec WF , usiadłam z Kam , Sandzią , Damianem i Arturem na materacach , i babka nie zorientowawszy się że jesteśmy na sali zamknęła nas na sali. Miesliśmy straszny zaciesz a jednocześnie plan , by powiedzieć jej że szukaliśmy komórki Damiana za materacami. Przerwa ta minęła zajebiście , skakaliśmy po materacach , lataliśmy po sali. Żeby nie dostać ochrzanu od nauczycielek , mieliśmy plan by zmeszać się z tlumem ludzi wchodzących na sale , że niby "dopiero weszliśmy"
Lecz oczywiście nie odbyło się bez kablującego Machlarza i przytakującemu mu Szymonowi :/
Wszyscy się napalili że zostaliśmy w sali na przerwie poza nauczycielkami , które sprawę olały xd
Gdy znpowu usiedliśmy na materacach , nie mieliśmy zamiaru grać , szczególnie Kam która musiała wejść za Darię która gdzieś wyszła....
Przez p[ół godzin y , siedziałam na materacach , z Sandzią , Julką , Damianem i Arturem , lecz potem ja też musiałam wejść na boisko :/
Zaczynałam serwem , supiam się na tym by dobrze odbić piłkę , a tu nagle słyszę aplauz i...
"Ciszka , Ciszka , Ciszka!!!!! " Obracam się a tam cała ekipa na materacach , klaszcze i drze mordy na całą salę. A no tak , zapomniałam że to mój funclub xd
Prz kolejnym serwie "Ciszka , Ciszka!" skandynowała już cała sala gimnastyczna , co mnie rozwaliło xd
Tylko Tyśki tam do cholery brakowało o.O xd
Wracając korytarzem , i zgrywając się żeby wszyscy mosili za mną torby , bo w końcu jestem gwazdą doznałam szoku. Patrze przez okno , a tam karetka po Darie ....
(Nadal , nawet do tej chwili nie wiem , czy przyjechała dlatego że jej się pogorszyło , czy co. Ale juter zadzwonię i się dowiem.)
Do domu wracałam z Kam , Sandzią , Martą , bliźniakami i Machlarzem który ciąg;e się tłumaczył że nei podstawił tej nogi Darii celowo.
Gdy rozdzieliliśmy się , poszłamz Kam na schody , gdzie głównie , rozprawialiśmy na temat Darii.
Potem jeszcze umówiłyśmy się że Kam przyjdzie po mnie na kółko filmowe i rozeszłyśmy się do domów.
W mieszkaniu , posprzątałam , włączyłam telewizor i akurat przyszła moja mama.
Gdy przyszły dziewczyny , wyszłam na kółko filmowe. Zajełyśmy z Sandzią miejsca w pierwszej ławce , pewne tego że puszczą Holmsa , tak jak pani obiecywała. Lecz skończyło się na tym że oglądaliśmy jakiegoś księcia Persji , coi mnei strasznie wynudziło o.O Dokładnie oglądaliśmy do połowy i wyszłyśmy.Udałyśmy się na otwarcie skwerka , gdzie było już po otwarciu skwerka , więc wrócilyśmy do domów.
W domu zjadłam zapiekankę , weszłam na kompa , i zaraz potem przyszła ciocia z wujkiem i z Lenką.
Posiedziałam trochę z nimi i poszłam do pokoju pisać tą notkę , a piszę ją już dwie godziny bo ciągle mnei coś rozprasza xd
Papa ^-^
Komentujcie te durne notki do cholery , jeden komentarz Was nie zbawi , a Nas ucieszy. Staramy się , reklamujemy tego bloga , latamy po lodowatej hilwie w samych koszulkach , by zrobić ładne zdjęcia na nagłówek czasem i godzinami piszemy notki , by sklecić parę zdań w całaość która Wam się spodoba, więc doceńcie naszą pracę i skomentujcie coś tu. Proszę Was! ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz