piątek, 29 października 2010

"Co ty robiłaś w piekarniku" .? xd

Wstałam o 7:10, wywlekłam się z łóżka i poszłam do kuchni, w której zrobiłam sobie kanapki z nutellą. W kuchni było cholernie zimno, więc poszłam do pokoju, gdzie opatuliłam się kołdrą i zjadłam śniadanie. Było już prawie w pół do, a ja jeszcze nie gotowa, więc pędem, biorąc pod rękę jakieś ciuchy poleciałam do łazienki. Ubrałam się, pomalowałam, wyprostowałam włosy, umyłam buzie i zęby, i byłam gotowa, spakowałam jeszcze śniadanie, i wyszłam do dziewczyn.U Ciszki była Julka i ... Marta O.o cholernie mnie to zdziwiło bo od prawie roku nie chodziła z nami do szkoły ale okey.
Pierwsza lekcja - WOS, i kartkówka ... napisałam prawie wszystko, nie odpowiedziałam na 2 pytania, więc jeśli będę mieć dobrze to dostane 4. ^^ Reszta lekcji gadanie o biednych i bogatych krajach, nudy -,-"
Druga lekcja - Polski, i durna rozprawka. Jak dobrze pójdzie będę mieć z niej 2 >.<
Trzecia lekcja - Matma, i sprawdzian =.=" Wszystko w tym samym dniu, ci nauczyciele się wściekli czy jak .? -.-"
Czwarta lekcja - Polski i dokańczanie rozprawki. Resztę lekcje z tego co pamiętam rysowałam kredkami Julki po zeszycie do zwolnień. xd
Piąta i szósta lekcja - WF-y, na których nie ćwiczyłam. Siedziałam na ławce i słuchałam muzy na MP4.
Siódma lekcja - Religia, nic nie pisałam z racji iz Ciszka przepisywała mi zeszyt, więc rysowałam w zeszycie Bartusia oraz Kam jakiekolwiek do głowy mi przyszły emotki. xd
Gdy zadzwonił dzwonek była bardzo zadowolona bo zaczął się 4 dniowy weekend ^.^
W domu zjadłam pyszny obiad, usiadłam na kompa, ale chwile potem wyszłam do biblioteki aby wypożyczyć mamie książki, i co się okazało była tylko jedna z nich, i mama była zła, a na dodatek nie dała mi kasy na kino bo nie miała >.<
Chwile potem wyszłam po Ciszkę, u której posiedziałam z pół godziny, potem przyszła Kam, i rozmawiając słuchając muzy i śmiejąc się z tekstów Kamili (w sumie Ciszki... xd)
Kam: "Ostatnio oparzyłam się o piekarnik"
Ciszka: "Kam, co ty robiłaś w piekarniku .? xd"
Gdy dziewczyny odeszły od kompa, przerwałam pasjonującą rozmowę z Rakiem, i wskoczyłam na dziewczyny, który leżały pod kołdrą. xd - Uprzedzałam że jestem gruba. xd Powiedziały iż jest im wygodnie, i poleżałyśmy tak z 20 minut, a niedługo potem wyszłyśmy na dwór.
Pod blokiem spotkałyśmy Szymona, i poszliśmy na hilwe. Z początku było nudno, z racji iż siedzieliśmy na ławce i słuchaliśmy muzy. Po jakiejś godzinie z nudów próbowałam zrzucić Szymona z ławki, co było trudne więc pomagać zaczęła mi Ciszka, ale nic z tego nie wyszło -.- xd
Gdy w końcu miałam dość przepychania się, poszłam do Kam, która przez cały czas stała i jakoś dziwnie się na nas patrzała, zaczęłam śpiewać "Photographs" i chodzić - tańczyć, jak to tam wyglądało, nie wiem. xd- po całej hilwie. xd Wyglądało to bodajże śmiesznie, bo Ciszka i Szymon nas komentowali, i się śmiali. xd
Z racji iż Kam znudziło się śpiewanie, wzięłam Stefana, puszczałam po kolei piosenki, i śpiewałam. xd Kam robiła za mój "Hu...Hu...Chórek" xd. Ciszka wraz z Szymonem zaś się śmiali (tym razem tylko ze mnie.xd) i powiedzieli że są na nie =.=" xdd Ja tam an casting do Mam talent nie mam zamiaru iść xd.
Około 19 wszyscy zmyliśmy się do domów, a gdy w nim już byłam, zrobiłam sobie omlet, który był pyszny. Teraz słucham muzy, i chyba idę oglądać z Arkiem Madagaskar ^^.
Miłych snów w HD .; 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz