`"My tak a Wy tak"
"Ciszka , zostańmy labradorami , co ?"
Boże , czemu do cholery moja mama musi głośno gadać przez telefon ? - pomyslałam wściekle otwierając oczy jednocześnie.
Na zegarze w kuchni była równo jedenasta. Nalałam sobie herbaty , dodałam soku malinowego i usiadłam na taborecie. Było mi cholernie zimno więc postanowiłam wejść spowrotem pod kołdrę , lecz zanim to zrobiłam to mama zawołała mnie na śniadanie. Mniam , omlet ^^
Po śniadaniu zabrałam się za sprzątanie mojego pokoju. Najpierw poukładałam ciuchy z szafkach , potem książki i zeszyty , a na koniec zostawiłam sobie ścieranie kurzy.
Gdy w końcu uporałam się z sprzątaniem poszłam się kąpać. Nawet pierwszy raz zapaliłam sobie świeczkę w łazience ^^
Gdy wyszłam okazało się że był po mnie Bartek któremu najwidoczniej się nudziło ponieważ kilka minut później był kolejny raz.
Wytłumaczyłam mu że wyjdę około czternastej ponieważ muszą mi wyschnąć włosy. Posiedziałam trochę na kompie , wyszykowałam się ( oczywiście miałam dylemat co założyć) i zjadłam obiad. Nawet się nie zorientowałam a już przyszli po mnie Bartek z Kam. Poprosiłam mamę na kasę na soczek i poszliśmy po Sandzię. Okazało się że Sandra jest w takiej samej sytuacji jak ja i też czeka aż wyschną jej włosy więc wyszła dopero po godzinie. W tym czasie Bartek poszedł do domu na obiad a ja z Kam siadłyśmy na ławeczce , naprzeciwko nowo-wybudowanego globusa. Siedziałyśmy tak i gadałyśmy i w końcu , po pewnym czasie zorientowałam się że co druga osoba zatrzymuje się koło tego globusa i go ogląda xd Miałyśmy straszną bk z każdego kto się na ten globus gapił xd Zaraz potem przyszła Sandzia , i Bartek i zaczęliśmy się śmiać z jakiegoś dziwnego gostka który kręcił się przy globusie o.O Potem udaliśmy się na plac zabaw , gdzie zajeliśmy oczywiście YellowTube ^^ Bawiliśmy się na nim z jakąś dobrą godzinę , a następnie zajeli śmy koniki Gdy uznaliśmy że się nudzimy , poszliśmy po Julkę. Początkowo chłopaki mieli isć na hilwę a my po Julkę , lecz zmienili plany więc ścigaliśmy się do klatki Julki. Oczywiście pojedynek "Boys vs Girls " wygrali boysy -.-"
Julka sprzątała mieszkanie więc umówiliśmy się że dołączy do Nas za godzinę a my poszliśmy do parku.
Szymon z Bartkiem szli jakieś pięćdziesiąt metrów za nami więc z łatwością ich zgubiłyśmy , choć nie miałyśmy takiego zamiaru. No ale trudno xd
Po przyjściu do parku zajęłyśmy ławeczkę przy stawie i zaczęłyśmy robić foty , słuchać muzy , i gadać o butach xd
Po godzinie dołączyła do Nas Julka z jej psem Chicką ^^ Chika oczywiście się na Nas rzuciła i zaczęła lizać xd
Posiedziałyśmy jeszcze trochę przy stawie i udałyśmy się w stronę "cywilizowanej ligoty " xd Po drodze Sandra założyła sobie folf na twarz i kazała robić mi i Kam za swoje labladory xd G
dy byłyśmy już przy drodze głównej Kam se pado " Ciszka , zostaniemy w przyszłości labladorami , co ? "
Rozwalił mnie ten tekst xd
Ponieważ chciało nam się siusiu poszłyśmy do mnie , ale mama coś tam chlorowała łazienke czy coś , więc poszłysmy się załatwić do Sandzi xd
Gdy wyszłyśmy spowrotem na dwór poszłyśmy.... na hilwe oczywiście , gdzie zaczęliśmy się ciepać liściami. Co chwile ktoś robił zdjęcia lub nagrywał to więc wyszło na to ,że dziś przez dwie godziny zrobiliśmy sześćdziesiąt zdjęć xd Opisałabym do dokładnie robiliśmy na hilwię ale wydaje mi się że ta masa zdjęć którą za chwile tu dodam lepiej to odzwierciedli ^^
Droga Sandziu , Julciu i Kam. Mam ciekawsze rzeczy do roboty niż wysyłanie Wam każdej z osobna tych wszystkich zdjęć , więc skopiujcie sobie je na kompa i się cieszcie. Kocham Was xd





















Fajnie dzisiaj było. ^^
OdpowiedzUsuńA Sandzia na przed ostatnim zdjeciu wygląda jakby miała takie krótkie nóżki . ;D
Julka.