poniedziałek, 25 października 2010

Wściec się idzie =.="

Cholera pisałam tą notkę chyba z 2 godziny, a ta się nie zapisała -.-"

W skrócie : Rano mama na mnie nakrzyczała, potem przeprosiła. Pojechałyśmy do dentysty, baba zaplombowała mi zęba, a na zdjęciu okazało się że rośnie mi ósmy ząb, i muszą mi go usunąć chirurgicznie (coś takiego jak Julce >.<) bo mi nie wyrośnie z racji iz krzywi mi wszystkie zęby i dlatego mnie one bolą TT
Po wszystkich nieprzyjemnościach pojechałyśmy do babci, gdzie był Ciocia, Zara, Jula i Nela (Julka była w przedszkolu). Kornelka się do mnie tak zajebiście uśmiechała *.* Potem mama dała mi ją na ręce, a ja taki zonk bo nigdy jej na rękach nie trzymałam, bo sie bałam. xd
Ale teraz wiem że małe dziec sa cudowne, śliczne, zajebiście się śmieją i wgl *.*
Kiedy Nela zasnęła, mama i Ania pojechały na cmentarz ja z Zarką zaszyłam sie w drugim pokoju, przytuliłam się do niej i zaczęłam oglądać Rodzine Kardashianów i bajki na Cartoonie xd.
Potem zjadłam obiad, kawałek fal Dunaju - pycha *.* W domu poczytałam Bree, chwile potem przyszedł Kosmal który się ze mnie śmiał, bo przywaliłam głową o szafkę, aż była słychać uderzenie w drugi pokoju -.-" xd
Potem siadłam na kompa, i na przemian oglądałam TV, zjadłam zapiekankę, teraz jestem ściekła że notka mi się nie zapisała, i że nadal boli mnie ząb T.T
Snów w HD .! >.<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz