piątek, 5 listopada 2010

Piątek^-^! "Heeeejciaaa!" o.O

Dzisiejszy poranek był dla mnie okropny. Przed siódmą obudził mnie mój głodny kot. Potem przez dziesięć minut , biegałam po domu szukając telefonu , znalazlam go dopiero , gdy zadzwonił na nim budzik. Telefon był pod szafą >.<
Gdy w nkońcu wszystko ogarnęłam , poszlam do łazienki na poranną toaletę. Po wyjściu z łazienki doznałam szoku , na kuchennym zegarze widniało duże 7:01.
Szybko ubrałam się i wyprostowałam włosy i korzystając z okazji że mam wolne czterdzieści minut do wyjścia , rozsiadłam się w pokoju przed telewizorem i czekałam na dziewczyny ( no i na Szymona xdd )
Pierwsza lekcja -  WOS , byłam przygotowana na najgorsze , czyli dwója z kartkówki ;c
Pozatym robiliśmy krzyżówkę. Nudy :\
Na przewie , razem z Darią i Kam obserwowałyśmy i oceniałyśmy buty wszystkich przechodzących obok Nas osób. Pozatym bk była , ponieważ Darią do wszystkich wołała zalotne "Heeejcia ;*"
Reakcją ludzi była przekomiczna ...jak w ukrytej kamerze xd
Druga lekcja - Polski. Na początku omawialiśmy pamiętnik z powstania warszawskiego , a potem rozmawialiśmy o cechach pamiętnika. I jedyne co zapamiętałam z tej lekcji to fakt iż nasz blog powinnen się nazywać "Dziennik inaczej..." , ponieważ nie ma on cech pamiętnika xd
Pierdolić to !^^
Na przerwie nic specjalnego się nie działo poza tym że Daria złapała Wiktorię i Anetę z pierwszej klasy i powiedziała bliźniakom że one się w nich bujają. Daria , nie obchodzi mnie czy to czytasz czy nie ....ale to było wredne :/
Trzecie lekcja - Matma. Pierwiastki ...robiliśmy zadanie , które zakumałam dopiero kilka minut przed dzwonkiem. Heh , liczy się fakt że wg zakumałam , nie? xd
Czwarta lekcja - znów polski. Gramatyka , masakra. Miałam wraz z Kam bk z Machlarza który musiał w ćwiczeniu , przekształcić wyraz "stawiać " ;d
"Yyy ee , stawiać , stawiam , stawiacie , ona stawiają "
Wiem , mam skojarzenia  ;d
Po tej lekcji były wuefy z których byłam zwolniona , szłam do domu , a potem musiałam  wrócić na religię i kółko filmowe.
W domu zjadłam obiad , posprzątałam pokój , zgrałam film na pendriva , przepadkowałam torbę , wziełam gazetę , słuchawki i wyszłam do szkoły. Trafiłam akurat na koniec przerwy między wuefami.Sandra  zaczęła pisać mi "Sandzia Cię kocha " po ręce , i zaciągnęła mnie na salę , gdzie zaczełyśmy czytać agzetę którą przyniosłam z domu i rozwiązywać krzyżówki , wraz z małą konsultacją z Kam xd
Siódmą lekcja była religia , na której Daria (korzystając że mam mnóstwo darmowych esów ) zaczęła wysyłać esy , i sygnałki całej klasie. Najbardziej rozwaliła mnie akcja , gdy Darunia droga , wysłała do Machlarza trzynaście esów o treści "Kotlet?"
Po lekcjach , zostałam wraz z Kam , Szymonem , Bartkiem , Centusiem i Darią na kółku filmowym.
Chciałam żebyśmy obejrzeli horror który specjalnie zgrałam na pendriva , lecz nie horrory są złe zdaniem pani Gibas więc oglądaliśmy przeróbkę "300"
Nawet fajnie to było , lecz było by jeszcze fajniejsze gdyby nie to co odpierdalała Gibasowa o.O
Przy scenach seksu ( gdzie nie było nic widać) zasłaniała zrzutnik , i ekran laptopa , aż w końcu zhieratyzowała komputer i trza była zaś to wlączać. Tak choćby żaden czternastolatek w życiu nie widział gołej baby o.O
Po kółku filmowym wraz z Kam , Bartkiem i Szymonem wróciłam do domu , gdzie zjadłam obiad , odrobiłam lekcje , i zaczęłam rozkoszować się rozpoczynającym się weekendem ^^

Papa ! ;d

1 komentarz:

  1. Heh niezła jest ta wasza Daria ;D
    Wgl macie fajną klasę
    Pzdr. APA

    OdpowiedzUsuń