Jeśli po tym tygodniu mój kolor skóry będzie nadal naturalny to będę wdzięczna =.=" Nienawidzę, po prostu nie cierpię spać z Tyśką, jestem cała pokopana i boje się siniaków, które już wkrótce się pojawią T.T Mój budzik zadzwonił o 6.50, ale kompletnie go zignorowałam i położyłam się spać dalej xd Z łóżka zwlokłam się dopiero po 20 minutach, zziębnięta i zaspana wyglądałam pewnie jak jakaś sierotka xd No cóż w łazience zrobiło mi się odrobinę cieplej, a to za sprawą tego iż tylko w łazience kaloryfer grzeje mi 365 dni w roku *.* Zdążyłam wyjść z łazienki i dosłownie wpadłam na tatę ( który właśnie wrócił z dworu, więc była cały zimny i mokry od śniegu T.T ), na co zareagowałam krzykiem budząc przy okazji Tyśkę i to był jedyny pozytywny aspekt dzisiejszego poranka xd Chociaż dziś nie musiałam rano wychodzić z Puszkiem to i tak nie wyrobiłam się na wyjście T.T Dopóki Szymon nie narzeka, że musi na mnie czekać jest dobrze xd
U Ciszuni Najbardziej grzebała się Sandzia xd W końcu jednak, nie spiesząc się ( jak zwykle zresztą xd ) ruszyliśmy w kierunku szkoły. W szatni Nowożynka, co chwile przypominała nam iż jest już po dzwonku i powinniśmy się udać w kierunku klasy, boshe... co za upierdliwa baba >.<"
Z.art - nie mam pojęcia co się działo, na tych lekcjach się po prostu wyłączam bo są beznadziejne xd A .! przypomniałam sobie, robiliśmy prezentacje multimedialną xd Myśmy z Ciszką, poświęciły swoją Tap Madl i złotym Tekstom Dżoanny Krupy xd To była chyba największa polewka tego dnia... jestem dumna ze swojej prezentacji . ^^
Chemia - Sprawdzian i nowy temat o wodzie... ten wodór tak fajnie pykał xd
Historia - Gibasowa zaś nas chce w coś wrobić T.T Tym razem są to niestety kabarety xd W najgorszej sytuacji jest Bartuś, na którego pani się chyba uwzięła... czyżby pani Gibas miała znów zastosować manewr z rączkami .? ;>
Matma - obwód koła... nadal ...? gosh, dlaczego tematy z matmy nie mogą być... a bo ja wiem... ciekawe .? xd
Informatyka - nie trawie Nowożynki, całą lekcje truje nam, że zrobi nam kartkówkę byśmy się bali... ijeee, bo ona jest taka wielce straszna =.="
Matma - znaczy się miało być GDDW, ale jak zwykle wyszedł jakiś taki misz masz xd
Polski - Kamienie na szaniec... nie przeczytałam, ale Ciii... xd
Niemiecki - polewka, polewka i jeszcze raz polewka .! "-Cicha, - co .? - nocujesz u Zdzicha" xd hahaha, przez całą droge z sali do szatni śmiałam się właśnie z tego xd
W drodze do domu, narzekałyśmy z Cichą, jak to zawsze chciałyśmy by prawdziwa zima zaczęła się 1 grudnia... cofam to, niech się zaczyna dopiero 22 grudnia, bedzie miała 2 dni by się rozruszać xd Wróciłam do domu, wzięłam Puszka na smycz i poszliśmy biegać xd No cóż... jest w chuj zimno, ale ja przecież psa nie zostawie T.T
Ach... obecnie oglądam "Tap Madl" oczy mi się zamykają, ale kij z tym, ja się muszę dowiedzieć kto wygra, nawet na czacie siedze xd To przez Ciszkę .! To ona mnie zaraziła tym jebanym modelingiem xd
Peace and Love wszystkim .! ;3
Phi .! się odezwała xd
OdpowiedzUsuń-Kama!
-Co?
-Nie bądź taka lama~!
hie hie ;*