środa, 6 kwietnia 2011

"Otóż drogie dzieci witajcie w naszej szkole ... jest ona tak zajebista że pod podłogą sali gimnastycznej jest ukryty basen .!" - czyli znośna środa .^^

Z mojego okropnego snu wyrwał mnie dźwiek budzika . Moją pierwszą myślą po przebudzeniu było " Co ja kurwa biorę za towar że takie głupoty mi się śnią .?!" Cała rtzęsniona zaczęłam się ubierać i malować a gdy w końcu się w miarę ogarnęlam zaczęłam powtarzać fizykę ponieważ szłam na poprawę wraz z Julką . Na poprawi oczywiście jak to ja , pomyliłam blok ruchomy z blokiem nie ruchomym i nie poporawiłąm mojej trói x.x Byłam strasznie wkurwiona tym faktem , więc szłam na rekolekcje wraz z Julką , wogóle nie zamieniając z nią ani jednego zdania , czekając aż mi przejdzie . Na zbiórce było już kila osób więc wdałam się w rozmowe zapominając o moim złym humorze. Na mszy głównie oglądałam reakcje wkurwionej Darii na cały świat ponieważ musiała usiąść z brzegu ławki. Poza tym słuszałam chyba jedno z najładniejszych kazań w moim życiu . Było takie słodkie *-*
Po mszy , wyszłyśmy z dziewczynami przed kościół gdzie zaczęłyśmy się kłucić o nasz pojebany porjekt o śląsku i ligocie -,- Ja pierdole , jakie to jest głuuupie x.x
W końcu skończyło się na tym że Kam z Julką i Sandzią poszły do szkoły witać szósto klasistów na dniach otwartych , a my z DArią poszłyśmy do niej po pendriva dla mnie.  Gdy Daria pokazała mi nasz projekt i pochwaliła się wszystkimi nowymi grami które posiada , wyszłyśmy do szkoły na ten cały dzień otwarty .
Podzieliłyśmy się na grupy i przebrałyśmy w koszulki w których miałysmy odprowadzać po szkole . Ja byłąm w grupie drugiej z paia psycholog , Darią i Julką . No i zaczełyśmy witać tych szóstoklasistów , tak w sumie to było to cholernie nudne , ale był jedeń śmieszny akcent , gdy pokazując dzieciakom salę od plastyki przechodziliśmy takim obskurnym korytarzem przeznaczonym dla woźnego . Idziemy , idziemy i nagle przechodząc koło jakiś starych drzwi od jakiegoś schowka na miotły Daria se pado :
" No a tu mamy kryty basen , tyle że akurat jest on zamkniety" a wszyscy " Jeee ale super , szkoda ze jest on zamknięty.!
Niestety dzieci się nie nabrały na to że mamy rozsuwaną podłogę na sali gimnastycznej pod którą znajduje się aquapark , no ale trudno .
Po oprowadzaniu po szkoel wróciłam do domu , zgrałam pracę na pendriva , i zaniosłam go do Dari gdzie zgrałyśmy go na kompa , a Daria pomogła mi przy matmie .^^ Dziękuję . ^^Gdy odrobiłyśmy zadanie z moich korków z matmy wyszłysmy na skwerek gdzie spotkałyśmy Agatę , a następnie zaczęłyśmy się szwędać po ligocie.
Przy okazji odezwał się we mnie zakopocholiczkowy instynkt ponieważ w jednej z drogerii pojawiło się mnóstwo nowych kolorów lakierów do paznokci z "Jumpy" *.*
No to ja już wiem na co wydam kolejne kieszonkowe . ;>
Gdy musiałam wracać do domu , poszłysmy jeszcze po Julke i powiedziałam dziewczynom aby poszły po Kam i zwinęłam się na korki z matmy .
Na korkach z matmy przerobiłam dwa tematy i dobiłam się kompletnie ponieważ zadanie za które na kartkówce dostałam kape zrobiłam na korkach bezbłędnie x.x
Gdy przyjechał po mnie tata , wstąpiłam jeszcze na chiwilkę do babci na koszutkę , i wróciłam do domku.
Dobra , lecę zrobić zadanie z angola bo musze jakiś piątek nałapać o.O
Papa ;* .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz