Jestem wkurwiona ... od tak po prostu . -,- A najgorsze jest to, że nie mam się komu wyżalić .
Sandzia - znając ją to jeszcze śpi ... musze jej jakieś pobudki zacząć robić, bo chyba nie wyrobie.
Robert - Niby jesteśmy w ciągłym kontakcie, ale on tam na tym obozie siedzi, to co ja mu bd głowę zawracać swoimi problemami .?
Machlarz - na zakupach z mamą ... żeś se dzień wybrał, no nie ma co .!
Ciszka - welcome to Greece. -,-
Julka - Tak ... to jest baaardzo dobre pytanie. Julciu ... dałabyś łaskawie znać od czasu do czasu co się z Tobą dzieje.
Lato sobie znami leci w chuja (tak, wiem, ze to Twój tekst drogi Machlarzu, wypożyczam go sobie). Pogoda za oknem jest tak paskudna, że aż mi się wszystkiego odechciewa ... a miałam iść dziś z Bartusiem na dwór . ;c Wgl ... miało być dzisiaj 'fajnie'. Wczoraj było fajnie ... wczoraj było ZAJEBIŚCIE. Kocham wychodzić z pewnymi dwoma osóbkami na dwór . ;d Wczoraj też dostałam 'pierwszej, oficjalnej głupawki'. Dziękowałam już za to, ale podziękuje jeszcze raz. Machlarz ... jesteś wielki, dzięki Ci za to . ^^
Potrzebuje słońca. Jestem blada jak ściana. Słońce = szczęście, a szczęścia teraz potrzebuje. NATYCHMIAST. Nudzę się. To jest kolejna rzecz nie do przyjęcia. Ale co ja mam kurwa robić w deszcz .? -,- Gdyby jeszcze było ciepło. Tak jak rok temu, kiedy deszcz padał przy 30 stopniowym upale. Byliśmy cali mokrzy, ale co z tego .? Było fajnie ... teraz jest ledwo, ledwo stopni 15. Jeśli tylko by ŁASKAWIE przestało padać to bym jak najszybciej pobiegła na schody i zrobiła Sandrze takie bombardowanie telefonami i sms'ami, że przez tydzień miałaby traume . Ale leje ... a ja nic nie mogę z tym zrobić. Ile ja bym dała za basen ... albo działkę Julci . ;c Ale do tego musi być pogoda, a jej nie ma. Nie ma .! Te wakacje są gorsze od roku szkolnego. Ja już chce wrzesień .! Ten wrzesień zapowiada się tak strasznie fajnie. Najpierw nowa płyta Robsona, potem Summer Cars Party, w między czasie może Marta do mnie przyjedzie. Tak, wrzesień bd fajny. Ale co mi po wrześniu, jak my jeszcze lipiec mamy .? I to jaki lipiec .? NAJGORSZY lipiec w moim życiu. Dobra koniec smętów, ide po wkurzać Tyśkę, może zrobi mi sie lepiej.
Dżizas, kurwa, ja pierdole ...
No wakacje w tym roku zwalone ; /
OdpowiedzUsuńAle sierpień bedzie lepszy ;]