Wstałam oczywiścioe zbyt wcześnie jak na mnie bo o 10.00, nie wiem codo cholery jest ze mną, wstaję coraz wcześniej, wg nie wysypiam się, masakra jakaś, (wczoraj dla przykładu wstałam o 8.30 >.<)
Wyszykowałam się, poszłam po Sandzie i pojechałyśmy do centrum . ^-^
W centrum Sandzia zahaczyła o dwa antykwariaty gdzie kupiła część ksiązek, a ja weszłam do 'House' gdzie kupiłam pierścionek z motywem sówki *-*.
W drodze powrotnej wstąpiłyśmy do Mc gdzie kupiłam McFlurry, posiedziałyśmy tam chwilę, przeliczając wakacyjne wydatki i skierowałytśmy się w stronę przystanku ską wróciłyśmy na lgt.
O 17.00 byliśmy umówieni na placu zabaw, lecz ja się nudziłam w domu i na dany plac przyszłam 20 minut przed czasem, zajęłam miejsce na ławeczce i testowałam mój WSPANIAŁY DARMOWY INTERNET ZAWSZE I WSZĘDZIE. ;d
Gdy przyszła Kam ciepła się na moją biedną sówkę ( którą chciałabym jakoś nazwać xd ), zaczęłyśmy robić zdj, potem przyszli chłopacy, przenieśliśmy się na plac Kam, lecz w końcu wylądowaliśmy w punkcie wyjścia czyli na placu zabaw, a około 20.00 zebraliśmy się do domów ; )
Tu Tyśka ciepła się na kasztany -,-
TRAWO-FRUGO .
Hhahaha, a już jutro idziemy na impeskę urodzinową do Julki *.* .! I już ja Weronika Anna Ciszka Cicha Cieszek Cichoń, obiecuję Wam mnóóóstttwooo sensownych i bezsensownych zdjęć .! ;d




























Oo Widzę ,że urodziłam się tego samego dnia co Julka ;**
OdpowiedzUsuńhmm , tak dla ścisłości urodziny mam 18 lipca ^^.
OdpowiedzUsuńJulka.
a tego to już nie pisałyście ;**
OdpowiedzUsuń