Dzisiaj wybrałam się wraz z Kam do kina na "Harrego i insygnię śmierci" .
Film bardzo fajny aczkolwiek przez cały film dobijała mnie myśl że poraz ostatni w życiu jestem na Harrym w kinie. Nie lubię gdy coś dzieję się poraz ostatni w moim życiu, a mam zawsze tak z wyjazdami itp. rozpatruję takie rzeczy a potem smutam .;c
Aczkolwiek nie popłakałam się na nim ani razu w przeciwieństwie do Sandzi, droga Sandziu, jakas płaczliwa jesteś ... albo to ja jakaś oschła i oziębła się zrobiłam ... (?) no nie ważne . W Każdym razie gdy Ron pocałował Hermionę to my z Kam w pisk i oczywiście nie obyło się bez "Ojej, jakie to słodkie." .
Jutro z Kam i Sandzią na zakupy. Mam w planacvh kupić sobię taką spódniczkę tylko że czerwoną bo czarnej w kato nie ma .
oraz pewną koszulkę biało granatową tylko za 9 złoty .*.*
Hmm a że pewnie coś jeszcze kupię to dodam jutro wieczorkiem zdjęcia jeśli chcecie ( o ile wg ktokolwiek to czyta poza Kam i Sandzią które bd to kupować razem ze mną ).^^

Ja chcę . ;]
OdpowiedzUsuńczytelniczka, nikt z Katowic ;p
No ok ok . ;d to bd zdjęcia .;d Fajnie że ktoś tu koemntuje . Dzięki ;*
OdpowiedzUsuńciszka