wtorek, 27 września 2011

'Ale ja nie chce tańczyć z Julią .!' xd

'Jesteś chujem. Umrzyj'.
Tsaaa ... Boże, jak to kusi, by powiedzieć . -,-

Dzisiejszy dzień był znośny aczkolwiek bez żadnych rewelacji (czyt: gdyby nie 'You can do it' byłby do dupy xd)
Lekcje jak zwykle masakra, omawianie balladyny, Rosji i procentów oraz piekielnie nudna lekcja EDB na której rysowałam krainę Ciszkorożca ... nawet smoka jebłam . ;d

Ech, zapach YCDI czuć jest zawsze zanim się wejdzie jeszcze do środka ... ja nawet nie mam pojęcia jak ten zapach nazwać ... taki słodki, kwiatowy ... idealny . ;d
Ledwo weszłyśmy i się przebrałyśmy i przyczepił się Patryk. Chciał mnie uczyć moonwalka, no litości .! xd W każdym razie taniec hak taniec, jak zwykle było zajebiscie, Bartosz był pięknie ubrany, a nam ryj na jego widok się śmiał xd Wgl ... Justyna miała z nami tańczyć . o.O Ale w końcu jednak poszła do młodszej grupy, no cóż ... ta dziewczyna jest zbyt kryta bym mogła stwierdzić czy jej się podobało czy nie, ale chyba nie było najgorzej . ;d
Dobra, wracam do nauki chemii Maćka, branoc . ^^
Peace, Love and Music .!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz