Z samego rana do ogródka, po szóstkę z biologi, potem lekcje które dłużyły się nie miłosiernie, a szczególnie ostania lekcja - EDB . Heh i w dodatku nie wiem co robilismy bo byłam zajęta patrzeniem na Kam która rysowała "Krainę Ciszkorożca" *-* oJ aJĆ I OJEJKU . ^^
Po lekcjach wróciłam do domu, trochę sie pouczyłam, pograłam w simsy i wyszłam do Julki której mama dziś Nas zawoziła .
W You Can Do It jak zwykle pozytywnie i pachnąco . Z samego początku przywalił się do Nas Patryk i uczył Kamilę robić moonwalka . Nie no wiecie, że niby taki zajebisty . "No ale popróbuj w domu Kam, popróbuj " xd
Ogólnie lekcje dziś były zajebiste ponieważ uczylismy się choreografii oraz "się gibać" xd
Dobra ja mykam robić ćwiczenia z angola bo jutro sprawdzian a ja nie umiem strony biernej . -,-
Zajebiście, papa.
Aaa i macie tu jeszcze na dobranoc jeszcze jedno zdj z SCP żeby nie było tak pusto.
Gdzieś tam po boku jesteśmy my . ;p

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz