Myślałam że dziś nie wstane, co było dziwne bo wstała o 8.. kuźwa, ludzie potrzebują raczej 10 godzin snu. -,-
W szkole jak to w szkole, na lekcjach zasypiałam, i żałuje że nie zgłosiłam się do odpowiedzi z biologi, no ale trudno. Lekcja matmy była okej, ponad połowa zeszła na chodzenie po klasach i wypisywaniu jakichś deklaracji. ; d I przeraża mnie fakt że od 1 października bd siedzieć w środę w szkole od 8 do 17. -,-
O 18 umówiłam się z Kam i Julką na dwór, lecz Kamila źle się czuła i na hilwie spotkałam się z Julką, a niedługo potem dołączyli do nas Machlarz z Bartkiem. Czas minął mi zadziwiająco.. fajnie xd Pobyliśmy jeszcze jakieś pół godziny z Paulą i Dawidem, a potem wszyscy odprowadzili mnie do domy.
Jutro Robson!*.* snów w HD. ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz