O jejku jak ja uwielbiam Halloween, szczególnie jak jest świętowany podwójnie . ^^
Po piątkowej imprezie w YCDI, przyszedł czas na imprezę u Agaty i Machlarza .
Z samego rana miałam totalny chillout ponieważ wstałam o 11.00, poszłam się kąpać, potem wypiłam pyszne kakałko, potem pouczyłam się trochę na chemie i WOS, i zaczęłam się szykować do wyjścia .
Oczywiście było wszystko ładnie, pięknie dopóki nie przyszła moja mama i nie zaczeła się hajać o rzekomy bałagan w łazience. -,-
Generalnie u Machlarzów malowaliśmy sobie twarze kredkami, ( R.I.P Ciszka wymiata!), Agata gwałciła Bartusia na kanapie, oglądaliśmy 'Oczy Julii' ale nie udało Nam się dobrnąć do końca gdyż net się zaciął więc w najlepszym momencie filmu .
Po nieszczęsnym filmie zaczęliśmy się bawić w chowanego ( tak wiem, dziecinada, ale to jest nadal zajebiste!), straszyć sąsiadów, aż w końcu Agata pomalowała sie cała na biało i wyszliśmy na dwór.
Oczywiście na hilwie siedział Bogdan z Andzią ktore zaczęły wołać Agatę na pół ligoty ,ale co było dalej to już nie wiem bo musiałam wracać do domu .^^
Zdjęć niestety mam bardzo mało, ponieważ nie dane mi było odzyskać dziś moją kartę pamięci, ale Julciu, wrzuć je na bloga albo na Picasse.^^
No to dziś sobie zapożyczę hasełko od Sandzi ... SŁODKICH KOSZMARKÓW .^^









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz