poniedziałek, 31 października 2011

kocham halołin! :D

Muszę przyznać że halloween (o ile można zaliczyć je do świąt xd) to jest to jedno z moich ulubionych. ^^ przynajmniej po tym roku, świętowane 2 razy. *.* Dziś była impreza haloweenowa u Machlarzów, generalnie było strasznie fajnie, na początku Agata z Kamilą zaczęły zamęczać Bartusia, więc co mi szkodziło - przyłączyłam się. xd Potem obejrzeliśmy 'Oczy Julii', ale nie do końca, w sumie to niewiele z tego filmu wiem, bo było mi zimno i przykryłam się kocem i próbowałam słuchać, ale z tym też było ciężko. xd
Przed 20 Kam i Szymon się zmyli, Ja i Ciszka zadzwoniłyśmy do mam czy możemy dostać dłużej, i wtedy zaczęło się najlepsze - najpierw zaczęliśmy bawić się w chowanego, ja pitole, jakie to jest zajebiste! xd
Ok 20:30 wyszliśmy na dwór, najlepsza była Agata, która była wymalowana cała na biało, a po drodze pytała się ludzi o chusteczki. xd Odprowadziliśmy Ciszkę, potem Bartusia, jednak poszedł tylko na góre po chusteczki dla Agaty i wrócił bo śpi dziś u Machlarza. Potem zachaczyliśmy o rabat, a na końcu zostałam odprowadzona, i to nic że spóźniłam się 20 minut. xd
I padam totalnie, jestem śpiąca, boli mnie brzuch, głowa i czuje jakbym była po jakimś rockowym koncercie i darła się nie wiadomo jak, moje gardło dziś to porażka. -,-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz