niedziela, 2 października 2011

Mmm, pyszności . ; )

W sumię to nie wiem co dziś wszyscy robili na lgt, czy działo się coś ciekawego, aczkolwiek ja spędziłam bardzo sytmpatycznie dzień z mamą w Krk. Z rana wyjechałam z rodzicami i całym klubem kolarskim taty do Krk, skąd tata pojechał na rowerku do Bochni na jakiś festyn wraz se swoimi 'znajomymi' a ja z mamą miałyśmy siedem wolnych godzin w centrum.
Z początku weszłyśmy do wszystkich możliwych skepów z ciuchami na starym mieście gdzie o dziwo znalazłam sklep gdzie były wszystkie ciuchy tylko po 30 zł a nie po 300 . ;o Łoł xd
Gdy wychodziłyśmy ze starego miasta do galerii Krakowskiej po drodze zahaczyłyśmy o pijalnie Wedla gdzie zamówiłam sobie białą czekoladę ponieważ 'Desery dla dzieci' zostały wycofane ze sprzedaży .;c A szkoda, bo ta biała czekolada wbrew pozorom wcale nie były aż tak dobra. Serio, 'deser dla dzieci' był sto razy lepszy.;c
W galeri był jakiś pokaz mody i wg było tam tyle ludzi że aż mi się duszno ciągle robiło, ja pierdole Ci ludzie stali po poradę od jakiejś styliki w 600 metrowej kolejce...serio O_o
No nie ważne, będąc w galeri obeszłam chyba wszystkie możliwe sklepy z ciuchami, i stwierdziłam że coś jest ze mną nie tak bo prawie żaden ciuch mi się nie spodobał o.O
W końcu mama kupiła mi taką brązową bluzkę z Reseved'zie następnie zabierają mnie na kawę i muffinkę do Starbucksa *-*  Mniam mniam .;d
Po Starbucksie poszłam jeszcze na dół oglądać ten cały pokaz mody, potem do H&M wybrać mamie jakąś sukienkę, a następnie udałam się do KFC na obiad . No i znowu pyszności . -,-
 (Kam, muszę to spalić więc będziesz miała coś przeciwko żeby iść jutro do parku pobiegać albo na rolki .? ^^)
O 17.30 wrócił tata z całym klubem ( nie, ja tego nie ogarniam normalnie o.O ) i wróciliśmy pociągiem do Kato, a pociąg jak to pociąg wlókł się nie miłosiernie -,- Masakra poprotu, drogę któa autem pokonałoby się w 50 minut ten pieprzony pociąg pokonał w 1.50 minut. -,- W każdym razie zdązyłam przeczytać trzy gazety, i wykuć na pamięć całą biologię na sprawdzian. ( Wiedziałam by wziąć zeszyt gdybym za długo jechała pociągiem, wszechwiedzący Ciszek ;d )
Dobra, teraz kilka zdjęć i mykam się kąpać .;d

 Fajne bańki mydlane, nie .? ;d 




No musiałam jebnąć zdjęcie, no .;p

2 komentarze: