sobota, 1 października 2011

ahah ahah ahaha buahaha ; ) - Sobota . ^^

Ale dziś był fajny dzionek . ; )
Wyspałam się za cały tydzień bo aż do 9.00 aczkolwiek w porównaniu do tego co mam od poniedziałku do piątku to 9.00 oznacza środek dnia . ^^
Na śnaidanko zjadłam pyszniukie tosty, potem wziełam szybki prysznic, rtozczesałam włosy, ubrałam się i wyszłam z dziewczynami do parku kibicować Kam, Machlarzowi i Agacie bo dziś biegali . ^^
Z tym wyjątkiem że dziś na szczęście nie zapomniałam o aparacie . ; )




 Tak, tak, oni tam biegną i się męczą biedni a Ciszka siedzi przy mecie i się nuuudzi . ; )





Zaraz po biegach pojechałam z Julką do centrum na zakupy - ona kupowała półbuty na jesień a ja sweterek .
Muszę przyznać iż zakupy się udały, ponieważ Julcia znalazła śliczne karmelowe butki w Euroboots'ie, a ja z Vero modzie szary sweter za jedyne 4 dychy .;d
Potem wstąpiłyśmy jeszcze do Mc i wróciłyśmy na ligotę .
Popołudniu wyszlam jeszcze na rolki z Kam, Sandzią, Agatą i Alą. Zrobiłyśmy kilka kółeczek wokół parku i wróciłyśmy . Yyyy noo teoretycznie ponieważ jeszcze wylądowałyśmy na hilwie na pół godzinki, gdzie doszedł do Nas Machlarz który nie miał humoru bo net mu nie działał .
Pogadaliśmy trochę, powspominaliśmy jak to zajebiście było rok temu o tej porze i wróciliśmy do domków .

Nie no, przepraszam ale po prostu muszę dodać te zdjęcia sprzed roku ... ; )






 Dobra ja mykam, bo jutro na cały dzień do Krk, mama mi obiecała jakie.ś kino i zakupy ale znając życie na kinie się skończy.
Dobra idę spać bo rano będzie trzeba wcześnie wstać .
Papa . ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz