czwartek, 27 października 2011

Przyznam, że czwartki są całkiem fajnymi dniami.. w szkole było okej, nawet nie obchodzi mnie jak napisałam sprawdzian biologi, i że jutro jest sprawdzian z religii, na hip-hop'ie było strasznie, nie umiem slajdów!! i potrzebuje wsparcia, a dokładniej naszego instruktora, Bartka.. jutro Go nie bd. :c Po prostu dobrze jak ktoś kto uczył Cię przez kilka dni tego układu jest przy Tobie, wspiera Cię, mówi że bd dobrze, i na końcu Cię pochwali, przecież to mój (i reszty dziewczyn) pierwszy występ.. mam załamkę! -,- Gdyby jeszcze Magda z nami na zajęciach była i znała choreografie, to to by nam pomogło, na stówe, ale jej nie było.. jestem przerażona, jeszcze tak źle nie było!
Wyszłam nawet z Kam abyśmy se potańczyły, oczywiście rozładował mi się telefon, a po drodze spotkałyśmy Lisakową. -,- Poćwiczyłyśmy trochę, połaziłyśmy z Puszysławem i wróciłyśmy do domów.
TRZYMAJCIE KCIUKI!
kolorowych..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz